Narodziny dziecka potrafią wywrócić do góry nogami niejeden ekologiczny plan. Płócienne torby, segregowanie śmieci, unikanie plastiku - wszystko to jakoś działało, dopóki w domu nie pojawił się niemowlak. A razem z nim góra jednorazowych pieluszek, chusteczek nawilżanych, opakowań po kaszach i plastikowych zabawek kupowanych w przypływie entuzjazmu albo dostanych od rodziny.