Do Polski wraca prawdziwa zima. Już w najbliższych godzinach pojawią się opady śniegu i silny, porywisty wiatr, który może powodować zawieje oraz utrudnienia na drogach. Synoptycy ostrzegają, iż w wielu regionach zrobi się ślisko, a temperatury na północy i wschodzie spadną choćby poniżej –10°C.

Fot. Shutterstock
Zima nie odpuszcza. Porywisty wiatr i kilka fal śniegu uderzą w Polskę
Najbliższe dni przyniosą wyraźne pogorszenie pogody w całym kraju. Do Polski wkroczy aktywna strefa opadów śniegu znad Niemiec i Czech, której towarzyszyć będzie silny, porywisty wiatr. Warunki na drogach mogą być bardzo trudne, a zima da o sobie znać w wielu regionach jednocześnie.
Najpierw zachód i południe, potem centrum kraju
Pierwsze opady śniegu pojawią się 16 lutego w województwach zachodnich i południowych. W kolejnych godzinach śnieg dotrze także do centralnej Polski. Opady będą miały głównie charakter ciągły, o umiarkowanym natężeniu, jednak lokalnie mogą się nasilać.
Największym zagrożeniem będzie silny wiatr. Porywy mogą powodować zawieje i zamiecie śnieżne, które znacząco ograniczą widzialność – miejscami choćby do 50–100 metrów. Na drogach zrobi się bardzo ślisko, co zwiększy ryzyko kolizji i wypadków.
Mróz nie odpuści. Na północy i wschodzie choćby –10°C
Odwilż pojawi się jedynie lokalnie na krańcach południowych i południowo-zachodnich. W pozostałej części kraju temperatury przez większość czasu pozostaną ujemne. Najchłodniej będzie na północy i wschodzie, gdzie nocami termometry mogą wskazać poniżej –10°C.
W nocy z poniedziałku na wtorek opady śniegu obejmą również północ i wschód kraju. W innych regionach opady staną się bardziej przelotne, choć miejscami przez cały czas intensywne. Silny wiatr przez cały czas będzie powodował zawieje.
Kolejne fale śniegu i niemal cała Polska pod białą pokrywą
W nocy z wtorku na środę śnieg ponownie nasili się na zachodzie, południu i w centrum kraju. W środę opady obejmą już praktycznie całą Polskę, a w czwartek utrzymają się zwłaszcza w południowych województwach.
Po kilku falach opadów niemal cały kraj znajdzie się pod warstwą śniegu. Warunki zimowe mogą utrzymywać się przez kilka dni, a oblodzenia i zaspy będą utrudniać zarówno ruch drogowy, jak i pieszy.
W drugiej połowie tygodnia odwilż zacznie stopniowo postępować od zachodu i południa. W piątek w tych regionach temperatura może wzrosnąć choćby do 5–10°C. W centrum i na wschodzie ocieplenie będzie słabsze i krótsze.
Co dalej? Prognozy na przełom lutego i marca
Długoterminowe modele pogodowe wskazują, iż pogoda pozostanie zmienna. Po krótkich ociepleniach możliwe będą kolejne fronty z opadami. Na przełomie lutego i marca prognozowany jest ponowny napływ chłodniejszego powietrza, co oznacza, iż początek marca może znów przynieść śnieg i silniejszy wiatr.
Synoptycy zalecają śledzenie bieżących prognoz i ostrzeżeń pogodowych, ponieważ sytuacja może zmieniać się dynamicznie – szczególnie w kontekście opadów śniegu i porywistego wiatru.

1 godzina temu













