Dwa remisy i porażka – to bilans trzech naszych przedstawicieli w kolejnej serii spotkań IV ligi małopolskiej. Podhale Nowy Targ II uratowało punkt w ostatnich sekundach meczu, Wisła Czarny Dunajec podzieliła się punktami z Nową Jastrząbką, a Orawa Jabłonka wróciła z wyjazdu do Słopnic z pustymi rękami. Końcówka rundy jesiennej wyraźnie daje się we znaki podhalańskim zespołom, które kolejny już raz nie potrafiły sięgnąć po komplet punktów.
Pagen Gnojnik – NKP Podhale Nowy Targ II 2:2 (1:0)
1:0 Cebula (44.), 2:0 Łakoma (73.), 2:1 Pečarka (79.), 2:2 Wojtas (90+4 karny).
Podhale: Stańczuk – Waśko, Kaliciecki (85 Kulpa), Palider, Pecarka, Burkat, Bród, Wojtanek (75 Wojtanek), Gryglak (60 Zalewski), Michota (60 Grzywaczewski), Wojtas
Rezerwy Podhala po raz kolejny pokazały charakter, ratując remis w doliczonym czasie gry. Długo jednak wydawało się, iż nowotarżanie wrócą z Gnojnika bez punktów.
Gospodarze objęli prowadzenie tuż przed przerwą. Po dośrodkowaniu Borowca z rzutu wolnego wychodzącego z bramki Stańczuka uprzedził Cebula i skierował piłkę do siatki.
W 73. minucie sytuacja Podhala skomplikowała się jeszcze bardziej. Po kontrataku Łakoma znalazł się przed bramkarzem gości, minął go i podwyższył prowadzenie Pagenu. Nowotarżanie nie zamierzali jednak rezygnować. Sześć minut później kontaktowego gola zdobył Pečarka, który skutecznie zamknął głową dośrodkowanie z rzutu rożnego.
Podhale do końca szukało wyrównania i dopięło swego w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Sędzia podyktował rzut karny, a Wojtas wykorzystał jedenastkę, zapewniając drużynie Grzegorza Hajnosa remis.
Sokół Słopnice – Orawa Jabłonka 2:0 (0:0)
Orawa: Majkut – Szymusiak, M. Bełciak, Brząkała, Zając, Kowalczyk, Zaremba, Zahora, Ryś, Pątko, Oskwarek
Orawa Jabłonka nie zdołała przełamać swojej niemocy i ze Słopnic wróciła bez punktów. Po bezbramkowej pierwszej połowie gospodarze dwukrotnie znaleźli sposób na pokonanie Majkuta.
Wynik otworzył Nowak, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego. Piłka minęła zawodników ustawionych w środkowej części pola karnego, a piłkarz Sokoła z bliskiej odległości skierował ją głową do siatki.
Drugiego gola zdobył Wojtyna. Zawodnik gospodarzy poprowadził piłkę, po czym zdecydował się na strzał. Futbolówka przeszła między nogami obrońców i zaskoczyła zasłoniętego bramkarza Orawy.
AP Wisła Czarny Dunajec – KS Nowa Jastrząbka-Żukowice 1:1 (1:1)
1:0 Miętus (20.), 1:1 Dubas (29.).
Wisła: Kobroń – Porębski, Drobnak, Paniak (65 Diaz Jarmillo), Zatłoka (85 Kamiński), Moniak, Młynarski (65 Kobylarczyk), Kidoń, Misiura (85 Kalata), Kozak, Miętus (78 Pochroń)
Wisła Czarny Dunajec również musiała zadowolić się podziałem punktów. W spotkaniu z Nową Jastrząbką-Żukowice oba gole padły jeszcze przed upływem pierwszych trzydziestu minut.
Gospodarze objęli prowadzenie w 20. minucie. Po dynamicznym wejściu Paniaka w pole karne i jego strzale piłka odbiła się pod nogi Miętusa, który z bliskiej odległości dopełnił formalności.
Radość Wisły nie trwała jednak długo. Dziewięć minut później goście przeprowadzili szybki kontratak, który Dubas zakończył skutecznym uderzeniem w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Jak się później okazało, było to ostatnie trafienie w tym spotkaniu.















