W meczu 5. kolejki II ligi siatkarzy UKS SMS Wybicki Kielce przegrał we własnej hali z Bzurą Ozorków 0:3 (19:25, 17:25, 20:25). Kielczanie wciąż pozostają bez zwycięstwa w rozgrywkach i zajmują ostatnie, dziesiąte miejsce w tabeli.
– Bardzo szkoda, bo przegraliśmy już kolejny mecz za trzy punkty, a bardzo potrzebne są nam wygrane, aby podbudować morale tych młodych chłopaków. W każdym secie nawiązywaliśmy walkę, ale niestety przychodzą momenty, gdzie nie jesteśmy w stanie pójść za ciosem i tracimy w prosty sposób piłkę. Zdobycie punktów przychodzi nam bardzo ciężko i szkoda, bo gdy możemy odskoczyć przeciwnikowi tracimy je, a to bardzo boli. Potrzebujemy wygrać pierwszego seta w lidze i uważam, iż jak to się stanie chłopcy będą grać na luzie i przyjdą pierwsze wygrane – powiedział trener Wybickiego Adrian Staszewski.
– Wynik tego nie pokazuje, ale nie było to łatwe spotkanie. Oczywiście końcówki setów należały do nas, ale kielecka młodzież w wielu momentach pokazała się z dobrej strony – stwierdził szkoleniowiec Bzury Damian Sobczak.
Kolejny mecz siatkarze UKS SMS Wybicki Kielce zagrają w sobotę 14 listopada na wyjeździe z SMS PZPS II Spała.



52 minut temu














