W meczu 16. kolejki piłkarskiej Betclic 3. Ligi AKS 1947 Busko-Zdrój pokonał na własnym stadionie JKS Jarosław 2:1 (2:0). Bramki dla gospodarzy zdobyli Michał Pokora (8) i Mateusz Kawecki (37), a dla gości Filip Gospodarczyk (48).
– Na pewno graliśmy lepsze mecze w tym sezonie, ale plan na to spotkanie był jasny wygrać za wszelką cenę. Nie musi być ładnie, ma być skutecznie i się udało. Muszę pogratulować drużynie, za determinację, wygaszenie tego meczu w drugiej połowie i przede wszystkim za dyscyplinę na boisku. Od pierwszej minuty nie było łatwo, lekko, ani przyjemnie, bo JKS to solidny zespół, ale wiedzieliśmy, iż w fazie przejścia mamy dużo atutów i to wykorzystaliśmy. Jako beniaminek rozgrywek zdobywamy mądrość trzecioligową i zdecydowanie ten element, zafunkcjonował zwłaszcza w drugiej połowie – powiedział trener AKS 1947 Paweł Węgrzyn.
– Nie tego oczekiwaliśmy, ale przegraliśmy to spotkanie. Uważam, iż prowadziliśmy grę, stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale strzeliliśmy jedną bramkę mniej od przeciwnika i przygrywamy. Mam nadzieję, iż w kolejnych meczach będzie lepiej i zaczniemy znów wygrywać – stwierdził szkoleniowiec JKS Valeriy Sokolenko.
O kolejne ligowe punkty AKS 1947 Busko Zdrój zagra w sobotę 14 listopada na wyjeździe z Sokołem Kolbuszowa Dolna.



36 minut temu














