To bez wątpienia najtrudniejszy okres suszy hydrologicznej w Polsce. Z brakiem wody borykają się już chyba wszystkie samorządy powiatu limanowskiego. W związku z tą sytuacją wójt Tymbarku Paweł Ptaszek zdecydował się wprowadzić tryb zarządzania kryzysowego.
Jak tłumaczy w rozmowie telefonicznej z naszą redakcję podjęte działanie ma charakter prewencyjny i doraźny. Oczywiście wszystko będzie zależało od tego, jak długo przedłużająca się susza i brak opadów deszczu będą jeszcze trwały. Aby zapewnić mieszkańcom ciągłość dostaw wody zarządził od poniedziałku wprowadzenie trybu zarządzania kryzysowego, w związku z trudną sytuacją dotyczącą zaopatrzenia w wodę. Dzisiaj przy jednym z ujęć w Podłopieniu można było zobaczyć cysternę strażackąo pojemności 26 metrów sześciennych, z której wypompowywano wodę, którą wężami wlewano do zbiornika.
– Woda jest w tej chwili dowożona z innych ujęć gminnych z terenu naszej gminy, a dodatkowo, za pośrednictwem Wojewody Małopolskiego, rozpoczęto dostawy wody cysterną przez strażakó Państwowej Straży Pożarnej w Limanowej – wyjaśnia wójt Tymbarku.
Stąd też apel do mieszkańców o oszczędzanie wody i wykorzystanie jej tylko w konieczności. Mowa tutaj o je przeznaczeniu do celów spożywczych i codziennego użytku.
– Sytuacja jest trudna i wymaga odpowiedzialności oraz współpracy nas wszystkich. Każda zaoszczędzona ilość wody ma w tej chwili znaczenie. Proszę o zrozumienie, odpowiedzialne korzystanie z wody i stosowanie się do apelu – dodaje Paweł Ptaszek.
Jak na razie, żaden z samorządów nie zdecydował się na taki ruch, mimo, iż sytuacja hydrologiczna i problemy z zaopatrzeniem w wodę występują w tej chwili również w innych gminach naszego regionu.















