Burze i ulewy nad Polską. Alert RCB i ostrzeżenia IMGW do 50 mm deszczu

dzienniknarodowy.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: Burze i ulewy nad Polską. Alert RCB i ostrzeżenia IMGW do 50 mm deszczu


IMGW wydał na sobotę 29 sierpnia ostrzeżenia przed burzami i silnym deszczem dla większości Polski. Na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i części Lubuskiego opady mogą sięgać lokalnie 50 mm, a wiatr 75 km/h. Alert RCB trafił do trzech województw, służby postawiono w pełnej gotowości.

Drugi stopień ostrzeżeń w zachodniej Polsce

Najpoważniejsze ostrzeżenia meteorologiczne obejmują województwa dolnośląskie i wielkopolskie oraz część lubuskiego. IMGW prognozuje tam burze z opadami od 30 do 40 mm, a lokalnie do 50 mm. Porywy wiatru mogą dochodzić do 75 km/h. Miejscami możliwy jest grad.

Dla tych terenów wydano ostrzeżenia drugiego stopnia. To poziom wymagający realnego przygotowania mieszkańców i samorządów. Zalany przejazd, złamany konar albo zerwana linia energetyczna wystarczą, by zwykła sobotnia podróż stała się zagrożeniem.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa potwierdziło wysłanie alertu do mieszkańców Dolnego Śląska, Wielkopolski oraz dziewięciu powiatów i miast na prawach powiatu w województwie lubuskim. Komunikat dotyczył intensywnych opadów i burz 28 oraz 29 sierpnia, możliwych podtopień i wezbranych rzek.

Ostrzeżenia obejmują większość kraju

Pierwszy stopień ostrzeżeń przed burzami obowiązuje w województwach opolskim, śląskim, świętokrzyskim i małopolskim, a także w części łódzkiego. Silny deszcz z burzami prognozowany jest również na Pomorzu i Kujawach oraz w części województw zachodniopomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W tych regionach suma opadów może sięgnąć 40 mm, a porywy wiatru 65 km/h.

Osobne ostrzeżenia przed silnym wiatrem dotyczą części Małopolski i Podkarpacia. Wiatr z południa i południowego zachodu może tam osiągać 75 km/h. Kierowcy powinni przed wyjazdem sprawdzić lokalne komunikaty, zwłaszcza jeżeli trasa prowadzi przez tereny zadrzewione albo obniżenia terenu. Pomocny kontekst daje też bieżący przegląd pogody i utrudnień drogowych.

Rzeki mogą gwałtownie przybierać

Alerty hydrologiczne pierwszego stopnia objęły zachodnią połowę Polski. Dotyczą całych województw pomorskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego oraz części warmińsko-mazurskiego, zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, lubuskiego i opolskiego. Na mniejszych rzekach oraz w miastach mogą wystąpić gwałtowne wzrosty poziomu wody i podtopienia.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz polecił podległym służbom zachowanie pełnej gotowości. To adekwatna decyzja, ale jej wartość poznamy dopiero w terenie: po drożności przepustów, szybkości zabezpieczenia dróg i czasie reakcji na zgłoszenia. Po ponad 6,5 tys. interwencji podczas wcześniejszych burz państwo nie może traktować prognoz jak urzędowej formalności.

Co powinni zrobić mieszkańcy

RCB zaleca usunięcie luźnych przedmiotów z balkonów, parapetów i podwórek, zamknięcie okien oraz przeparkowanie samochodów stojących pod drzewami. Warto przygotować latarkę i zapas baterii, bo silny wiatr może uszkodzić sieć energetyczną. Podczas burzy należy pozostać w budynku, a poza domem szukać trwałego schronienia i nie zatrzymywać się pod drzewami.

Najważniejsze jest śledzenie komunikatów dla własnego powiatu. Ostrzeżenie dla województwa nie znaczy, iż każde miejsce zostanie dotknięte równie mocno, ale lokalna burza może rozwinąć się szybko. Dla Polaków stawką są zdrowie, mienie i bezpieczeństwo na drogach. Władze mają obowiązek ostrzegać jasno, a mieszkańcy powinni te ostrzeżenia potraktować poważnie.

Źródła: WP Wiadomości, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału