Jak relacjonowała nam Chełmianka, chciała wsiąść do autobusu linii nr 1. Kobieta podróżowała z dwójką dzieci w podwójnym wózku. Jak twierdzi, kierowca odmówił jej zabrania, tłumacząc, iż w autobusie znajduje się już jeden wózek dziecięcy. Mieszkanka poinformowała nas także, iż w tym samym pojeździe znajdowały się wówczas także trzy hulajnogi elektryczne. Kobieta wraz z dziećmi miała pozostać na przystanku. Mieszkanka przy okazji wspomniała również o wcześniejszej sytuacji. Jak relacjonowała, podczas wysiadania z autobusu z podwójnym wózkiem miała problem z pokonaniem wysokiego krawężnika. Kobieta miała nacisnąć przycisk sygnalizujący potrzebę pomocy. Jak twierdzi, kierowca nie podszedł, aby pomóc jej wyjąć wózek z autobusu. Ostatecznie pomógł jej inny pasażer. Czy tak być powinno? By rozwiać wątpliwości, zwróciliśmy się do Chełmskich Linii Autobusowych z pytaniami o obowiązujące
zasady.CLA wskazują, iż zasady dotyczące przewozu wózków dziecięcych w autobusach Chełmskich Linii Autobusowych określa Regulamin świadczenia usług publicznych przez Chełmskie Linie Autobusowe Spółka z o.o. w Chełmie, stanowiący załącznik do Zarządzenia Nr 1257/21 Prezydenta Miasta Chełm z dnia 7 września 2021
r.Zgodnie z tym regulaminem pierwszeństwo w przewozie ma osoba na wózku inwalidzkim, następnie dziecko w wózku, a następnie osoba przewożąca rower.W autobusie jest miejsce na jeden wózekChełmskie Linie Autobusowe wyjaśniają, iż jednocześnie w autobusie może być przewożony jeden wózek dziecięcy w wyznaczonym do tego miejscu.- Autobus nr 694 jest autobusem Solaris Urbino 8,9 LE, w którym konstrukcja i układ przestrzeni pasażerskiej przewidują jedno miejsce przeznaczone do bezpiecznego przewozu wózka dziecięcego. W autobusie nie ma dodatkowej przestrzeni umożliwiającej bezpieczne ustawienie kolejnego wózka. Przewożenie więcej niż jednego wózka jednocześnie zagrażałoby bezpieczeństwu dzieci przewożonych w wózkach, jak również pozostałych pasażerów. Ograniczenie wynika zatem z warunków technicznych i układu przestrzeni autobusu oraz konieczności zapewnienia bezpieczeństwa podczas przewozu - poinformował nas Artur Mazurek, kierownik eksploatacji w
CLA.Co to oznacza w praktyce? jeżeli w autobusie znajduje się już jeden wózek dziecięcy, kierowca może odmówić przewozu kolejnego. Dotyczy to również wózka podwójnego – o ile nie ma możliwości jego bezpiecznego umieszczenia w wyznaczonym miejscu.A co z hulajnogami? CLA wyjaśnia, iż hulajnogi elektryczne mogą być przewożone w autobusach zgodnie z zasadami określonymi w obowiązującym regulaminie.- Obecność hulajnóg elektrycznych nie ma wpływu na możliwość przewozu wózka dziecięcego. O możliwości przewozu wózka decyduje przede wszystkim dostępność wyznaczonego miejsca oraz pierwszeństwo określone w regulaminie - podkreśla Artur Mazurek. Kierowca powinien pomóc przy wysiadaniuOsobną kwestią jest pomoc pasażerowi podróżującemu z wózkiem. CLA potwierdza, iż kierowca autobusu ma obowiązek udzielić pasażerce pomocy przy wysiadaniu z autobusu z wózkiem dziecięcym, o ile zwróci się o taką pomoc. Spółka informuje również, iż w Chełmskich Liniach Autobusowych obowiązują wewnętrzne instrukcje i wytyczne dla kierowców dotyczące udzielania pomocy pasażerom w określonych sytuacjach.- Instrukcje określają sposób postępowania kierowcy oraz zasady udzielania pomocy z zachowaniem bezpieczeństwa pasażera i pozostałych osób znajdujących się w autobusie. Kierowca powinien podjechać możliwie blisko krawędzi przystanku, w razie potrzeby zastosować przyklęk oraz otworzyć drzwi. o ile zachodzi taka potrzeba, należy udostępnić i rozłożyć rampę oraz umożliwić bezpieczne wprowadzenie wózka do autobusu. Wózek należy ustawić w wyznaczonym miejscu i odpowiednio zabezpieczyć. Przy wysiadaniu należy, w razie potrzeby, ponownie udostępnić rampę i zapewnić bezpieczne wyprowadzenie wózka z autobusu - wyjaśnia Artur Mazurek.Z odpowiedzi Chełmskich Linii Autobusowych wynika więc, iż podróż autobusem z wózkiem dziecięcym nie zawsze może przebiegać dokładnie tak, jak zaplanował ją rodzic. jeżeli w autobusie znajduje się już jeden wózek, kierowca może odmówić przewozu kolejnego, powołując się na możliwość jego bezpiecznego umieszczenia oraz bezpieczeństwo dzieci i pozostałych pasażeró
w.Jest to zrozumiałe z punktu widzenia bezpieczeństwa, ale dla rodzica planującego przejazd z wózkiem oznacza jednocześnie pewne ryzyko. Nie ma jednak gwarancji, iż uda się wejść do wybranego autobusu, jeżeli miejsce przeznaczone na wózek będzie już zajęte. W przypadku osoby, która ma ze sobą dzieci i właśnie komunikacją miejską planuje przemieścić się po mieście, taka sytuacja może oznaczać konieczność zmiany planó
w.Problem może być niewielki, jeżeli kolejny autobus przyjedzie kilka czy kilkanaście minut później. Inaczej wygląda jednak sytuacja, gdy na następny kurs trzeba czekać znacznie dłużej. W opisanym przez mieszkankę przypadku na kolejny autobus miałaby czekać ponad godzinę.Dla osoby podróżującej z małymi dziećmi i wózkiem nie jest to już tylko kwestia niedogodności czy zmiany planów. Szczególnie iż przed nami chłodniejsze miesiące. Co w sytuacji, gdy rodzic z małym dzieckiem zostanie na przystanku, a na kolejny autobus będzie musiał czekać kilkadziesiąt minut, godzinę lub dłużej? Przy niskiej temperaturze takie oczekiwanie może być szczególnie trudne.Z jednej strony są więc zasady bezpieczeństwa, których kierowca musi przestrzegać. Z drugiej – codzienne potrzeby pasażerów, w tym rodziców podróżujących z małymi dziećmi. I właśnie na styku tych dwóch kwestii pojawia się problem: planując podróż komunikacją miejską z wózkiem, rodzic musi mieć świadomość, iż być może nie uda mu się do konkretnego autobusu wsiąść. Warto jednak dodać, iż zasady dotyczące przewozu wózków oraz postępowania kierowcy są określone w regulaminie obowiązującym w Chełmskich Liniach Autobusowych. Regulamin znajduje się w każdym autobusie, dzięki czemu pasażerowie mogą zapoznać się z obowiązującymi zasadami
przewozu.Czytaj także: