Czterech medyków zaraz po majówce wyrusza w podróż do Kamerunu, żeby leczyć i pomagać mieszkańcom. Dlatego Fundacja Redemptoris Missio kolejny raz organizuje wyjazd zespołu medycznego w to miejsce. Wolontariusze spędzą tam trzy tygodnie.
Tym razem do pracy w misyjnym ośrodku zdrowia w Esseng wyruszają: lekarz anestezjolog Karolina Cieśla-Puklińska, pielęgniarka Małgorzata Matuszewska oraz chirurdzy Andrzej Ratajczak i Bartosz Grzechulski.
Medycy spędzą trzy tygodnie w miejscu, gdzie mieszkańcy nie mają dostępu do podstawowej opieki medycznej, panuje ubóstwo, a ciężka praca fizyczna wpływa na ich zdrowie. Choroby, które dla Europejczyków są rutynowo leczone, tam stanowią śmiertelne zagrożenie.
Zadanie jest proste. Na miejscy pomagać tym pacjentom, dla których operacja jest jedyną szansą.
– Nasz ośrodek zdrowia znajduje się w odległości 75 km drogi błotnistej, gliniastej od najbliższego szpitala, w którym jest lekarz. Tam odwozimy chorych po wypadkach, kobiety do cesarek czy ostre przepukliny i wyrostki. Operacje tam są bardzo drogie i chorzy często docierają zbyt późno. Spodziewamy się ok. 150 konsultacji, z pewnością nie wszystkich uda się zoperować. Przepukliny są spowodowane ciężką pracą w polu – tutaj wszystko wykonuje się manualnie. Ludzie ciężko pracują, zarówno kobiety, jak i mężczyźni – mówi siostra Barbara, odpowiedzialna za miejscowy ośrodek zdrowia.
Na miejscu do dyspozycji będzie profesjonalny sprzęt medyczny przekazany przez poznańskie szpitale. Misyjny ośrodek zdrowia w Esseng wyremontowano i doposażono.



Fot. Fundacja Redemptoris Missio

5 godzin temu












