Fot. USK w RzeszowieW Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie przeprowadzono pierwszą w tym ośrodku krioablację guza nerki. To małoinwazyjna procedura leczenia wybranych zmian nowotworowych nerki. Polega na precyzyjnym zniszczeniu guza bardzo niską temperaturą, przy możliwie największej ochronie zdrowego miąższu nerki. Zabieg został wykonany we współpracy zespołów radiologii interwencyjnej i urologii – informuje Andrzej Sroka, rzecznik prasowy USK w Rzeszowie.
Dla pacjentów oznacza to poszerzenie możliwości leczenia guzów nerki. Ma to szczególne znaczenie dla chorych, którzy ze względu na stan zdrowia, choroby współistniejące, wcześniejsze leczenie lub inne uwarunkowania nie są optymalnymi kandydatami do leczenia operacyjnego.
Niszczą guza nie uszkadzając zdrowych tkanek
– W krioablacji kluczowa jest precyzja. Naszym celem jest zniszczenie guza w kontrolowanym obszarze, bez niepotrzebnego uszkadzania zdrowych tkanek. To procedura, która pokazuje, jak radiologia interwencyjna realnie poszerza możliwości leczenia onkologicznego – mówi dr n. med. Justyna Filipowska, kierownik Klinicznego Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej w USK w Rzeszowie.
Krioablacja nie jest metodą rutynowo zastępującą leczenie operacyjne. To procedura dla starannie wybranych pacjentów – m.in. takich, u których operacja wiązałaby się ze zbyt dużym ryzykiem albo u których, po wcześniejszym leczeniu nerkooszczędzającym, doszło do wznowy choroby. Tak było w przypadku pacjenta leczonego w USK w Rzeszowie.

– Ten przypadek dobrze pokazuje, kiedy krioablacja może być uzasadniona. Po wcześniejszym leczeniu nerkooszczędzającym doszło u pacjenta do wznowy choroby, a ponowna operacja byłaby dla niego większym obciążeniem. Dlatego, po analizie przypadku, wybraliśmy metodę pozwalającą leczyć zmianę miejscowo i możliwie ograniczyć zakres interwencji – podkreśla dr hab. n. med. Krzysztof Balawender, prof. UR, kierownik Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej USK w Rzeszowie.
Pierwsza taka procedura w USK w Rzeszowie to kolejny etap rozwoju leczenia onkologicznego w szpitalu. Ośrodek rozwija procedury, które łączą diagnostykę obrazową, leczenie zabiegowe i opiekę specjalistyczną w jednym miejscu.
To pierwszy, ale nie ostatni zabieg tego typu
– To nie jest pojedynczy sukces, ale istotny element budowania w naszym szpitalu nowoczesnego leczenia małoinwazyjnego. Chcemy, aby pacjenci, którzy spełniają kryteria kwalifikacji, mogli korzystać z takich procedur w USK w Rzeszowie. Zabieg krioablacji pokazuje potencjał naszego zespołu i kierunek, w którym konsekwentnie rozwijamy szpital – mówi Marcin Rusiniak, dyrektor USK w Rzeszowie.

Po zabiegu zaplanowano obserwację kliniczną i obrazową pacjenta, która pozwoli ocenić miejscowy efekt leczenia oraz ustalić dalsze postępowanie.
Szpital zakłada, iż docelowo będzie wykonywać około sześciu krioablacji guzów nerki miesięcznie u pacjentów spełniających kryteria kwalifikacji. W najbliższej przyszłości planowane jest także rozszerzenie zastosowania technik ablacyjnych na wybranych pacjentów ze zmianami w płucach – zarówno w przypadku pierwotnego raka płuca, jak i przerzutów do płuc, najczęściej pochodzących z raka jelita grubego. W dalszej kolejności USK w Rzeszowie chce rozwijać również krioablację i termoablację u pacjentów z guzami wątroby.








11 godzin temu












