Orlęta Radzyń Podlaski – Start Krasnystaw 2:2 (1:1)Bramki: Obroślak 19’, Cudowski 61’ – Popiołek 6’, Strug 75’Orlęta: Nowak – Warda (82’ Siudaj), Miszta, D. Rycaj, Cudowski, Morenkov, Gustavo (76’ Sawicki), J. Rycaj, Pendel, Gęca, Obroślak. Nim kibice dobrze rozsiedli się na stadionie, już mieliśmy kontrowersję. Sędzia spotkania wskazał na jedenasty metr przed bramką Huberta Nowaka. Gospodarze mieli duże wątpliwości co do słuszności tej decyzji. Rzut karny na bramkę zamienił Adrian Popioł
ek.Trzy minuty później, w polu karnym gości, upadł jak długi Jakub Rycaj. Wszyscy oczekiwali rzutu karnego dla Orląt. Sędzia jednak uznał, iż zawodnik gospodarzy symulował i napomniał go żółtą kartką.W 19. minucie trybuny stadionu przy Warszawskiej wybuchły radością. Wyrównującą bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Marcel Obroślak. Kilka chwil później doszło do kolejnej kontrowersji. Zdaniem zawodników i kibiców Orląt piłka przekroczyła linię bramkową w bramce Krystiana Krupy, a sędzia powinien odgwizdać drugą bramkę dla radzynian. Sędzia Karol Iwanowicz jednak niewzruszony miał inne zdanie i nakazał grać
dalej.Do końca pierwszej połowy Orlęta zdecydowanie przeważały. Udało im się stworzyć kilka dogodnych sytuacji, ale bez efektu bramkowego. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. To miejscowi nadawali ton spotkaniu. W 62. minucie Dominik Rycaj dograł piłkę idealnie na głowę Krzysztofa Cudowskiego, który pokonał Krupę.Niestety, w 76. minucie jeden z nielicznych wypadów gości pod bramkę Nowaka zakończył się wyrównaniem. Po błędzie Szymona Gęcy piłkę z bliska do bramki wbił Łukasz Strug. Gospodarze próbowali przechylić w końcówce szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale skończyło się na próbach.W ostatnich trzech meczach z rzędu Orlęta nie przegrały, jednak dwa ostatnie remisy chyba nie cieszą radzyńskich piłkarzy. W „Święto Pracy”, o godzinie 12:00, w Lublinie podopieczni trenera Rafała Dudkiewicza zmierzą się z rezerwami Motoru.