W 12. kolejce Pinsel-Peter Krobianka Krobia podejmowała rezerwy Polonii Leszno. Po raz piąty w okresie 2026/2027 drużyna Wojciecha Bzdęgi grała przed własną publicznością. We wcześniejszych pojedynkach rozgrywanych w Krobi padły dwa remisy i dwa razy goście wywozili komplet punktów.
https://gostynska.pl/sport/kania-gostyn-pokonala-w-derbach-polonie-leszno/c1G2FrUxwyOHnFykWKivKrobianka Krobia dwa razy traciła prowadzenie w pierwszej połowie
Na pierwszego gola w sobotni wieczór kibice długo nie czekali. W 13. minucie Filip Bałuniak wykorzystał błąd defensywy gości. euforia z prowadzenia nie trwała długo. W 17. minucie na tablicy z wynikami było już 1 : 1. Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie w 33. minucie. Swoich byłych kolegów pokonał Michał Jędraszczyk. I na to trafienie przyjezdni zdołali odpowiedzieć. W 41. minucie do remisu doprowadził Jakub Długoszewski.
Druga połowa pod dyktando Krobianki Krobia
Kibice nie zdążyli dobrze rozsiąść się po przerwie, a już padła bramka dla gospodarzy. Piłkę w bramce rezerw Polonii umieścił Wojciech Bzdęga. Tego prowadzenia gospodarze już nie oddali, a w kolejnych minutach znacząco je podwyższyli. Po dwa gole zdobyli Michał Płocharczyk i Radosław Boroński. Szczególnie zadowolony ze swojego osiągnięcia mógł być Radosław Boroński, bo były to jego pierwsze trafienia w barwach Krobianki, a drugiego gola nie powstydziliby się piłkarze wyższych lig.
- Kilka rzeczy po pierwszej połowie musieliśmy skorygować, a niektóre wyglądały dobrze, bo kilka razy zagroziliśmy przeciwnikowi, w taki sposób jak chcieliśmy. Przytrafiły nam się tak naprawdę dwa błędy. Daliśmy rywalowi dwie kontry i je wykorzystał. Druga połowa już bardzo dobra w naszym wykonaniu. Od pewnego czasu nasza dyspozycja rośnie i to potwierdziliśmy w drugiej połowie. Radek Boroński ciężko pracuje w każdym tygodniu. Zasłużył, żeby pojawić się na boisku i to w pełni wykorzystał. Dwa razy bardzo dobrze odnalazł się pod bramką gości. Za pierwszym razem zamknął akcję, a drugiej sytuacji możemy powiedzieć bramka „stadiony świata” – podsumował trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia.
Kibice Krobianki Krobia czekali na domową wygraną pięć miesięcy
Pinsel-Peter Krobianka Krobia pokonała Polonię II Leszno i było to pierwsze ligowe zwycięstwo przed własną publicznością od pięciu miesięcy. Ostatni raz drużyna Wojciecha Bzdęgi wygrała u siebie z LZS Cielcza 2 : 1 17 maja. Od tego meczu punkty z Krobi wywiozły: Pogoń II Nowe Skalmierzyce, Orzeł Kawęczyn (dwa razy), Orla Jutrosin, Zawisza Łęka Opatowska i Sokół Bralin.
Pinsel-Peter Krobianka Krobia – Polonia II Leszno 7 : 2 (2 : 2)
1 : 0 - Filip Bałuniak (13’)
1 : 1 – Mateusz Królikowski (17’)
2 : 1 – Mikołaj Jędraszczyk (33’)
2 : 2 – Jakub Długoszewski (41’)
3 : 2 – Wojciech Bzdęga (46’)
4 : 2 – Michał Płocharczyk (60’)
5 : 2 – Michał Płocharczyk (76’)
6 : 2 – Radosław Boroński (84’)
7 : 2 – Radosław Boroński (89’)
Pinsel-Peter Krobianka: Żalik (88’ Wajs)– Hajduk (84’ Skrzypczak), Kamieniarz, Piotrowski, Jędrzej Knapp (79’ Szpurka), Paris (83’ Boroński), Sprutta (79’ Mucha), Płocharczyk, Bałuniak. Bzdęga (81’ Kubacki), Bałuniak (70’ Dubaniewicz), Jędraszczyk (60’ Joachim Kanpp)












