Pod wodzą nowego trenera Jarosława Hipnera, Siódemka Miedź Legnica pokonała 24:23 Padwę Zamość w meczu 6. kolejki Ligi Centralnej rozegranym w sobotę w hali przy Wierzyńskiego. Nasza drużyna awansowała na 11. miejsce w tabeli. – Pierwsza połowa pokazała, iż potrafimy dobrze grać w piłkę ręczną, druga połowa natomiast, iż mamy nad czym pracować – powiedział po końcowej syrenie trener Siódemki Miedź Legnica, Jarosław Hipner, który w swoim debiucie sięgnął po pełną pulę. To arcyważne trzy punkty, które pozwoliły nam uciec ze strefy spadkowej. Przede wszystkim jednak sobotnie zwycięstwo może okazać się najważniejsze pod względem mentalnym.
Powyższy cytat z naszego szkoleniowca w 100 procentach oddaje naszą postawę w meczu z Padwą. Pierwsza połowa była popisowa. Przez 20 minut obrona funkcjonowała , jak świetnie naoliwiona maszyna, a w bramce szalał Piotr Śliwiński. Nieźle też prezentowaliśmy się w ataku pozycyjnym, w którym brylowali Dawid Król i Maciej Stańko. Na przerwę schodziliśmy z sześcioma bramkami na plusie, a przewaga byłaby jeszcze wyższa gdyby nie kilka świetnych interwencji bramkarza Padwy, Mateusza Gawrysia.
W drugiej połowie, niestety, wróciły demony z poprzednich