Pierwsza połowa była znacznie bardziej wyrównana, niż sugeruje końcowy rezultat. Już na początku goście stworzyli groźną sytuację, jednak uderzenie Lewickiego minimalnie minęło bramkę Mateusza Lisa.
Lech stopniowo przejmował inicjatywę. W 18. minucie bliski gola był Antoni Kozubal, który po dośrodkowaniu Patrika Walemarka uderzał głową pod poprzeczkę. František Gril zdołał jednak skutecznie interweniować.
Kilkanaście minut później sam Walemark przedarł się między obrońcami Piasta i stanął przed szansą na otwarcie wyniku. Górą ponownie był bramkarz gliwiczan.
Tuż przed przerwą to Piast mógł objąć prowadzenie. Ntamack znalazł się sam na sam z Lisem, ale golkiper Kolejorza wygrał pojedynek i do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 0:0.
Po zmianie stron Lech wyraźnie przyspieszył. Przełom nastąpił w 63. minucie. Daniel Hakans ruszył lewym skrzydłem i zagrał w pole karne, a Mikael Ishak płaskim strzałem pokonał bramkarza Piasta. Kapitan Kolejorza wpisał się na listę strzelców zaledwie dwie minuty po wejściu na murawę.
Jeszcze bardziej efektowne wejście zanotował Karol Delikat. Młody wychowanek Lecha pojawił się na boisku w 78. minucie i niemal natychmiast wykorzystał dośrodkowanie Luisa Palmy. Gol w debiucie podwyższył prowadzenie gospodarzy na 2:0 i wywołał ogromną euforia na trybunach.
W doliczonym czasie gry poznaniacy postawili kropkę nad „i”. Pablo Rodriguez wyprzedził obrońcę i znalazł się w sytuacji sam na sam z Grilem. Zamiast uderzać, wycofał piłkę do Allahaara Sayyadmanesha, który mocnym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik na 3:0.
Dla Irańczyka było to pierwsze trafienie w barwach Lecha przy Bułgarskiej.
Końcowy rezultat może sugerować jednostronne spotkanie, ale zwycięstwo Kolejorza zostało wypracowane przede wszystkim po przerwie. Zmiany przeprowadzone przez sztab szkoleniowy okazały się bardzo skuteczne, a rezerwowi mieli bezpośredni udział w rozstrzygnięciu meczu.
Lech zakończył 3. kolejkę Ekstraklasy efektowną wygraną i dopisał do swojego dorobku komplet punktów. Dla kibiców szczególnym momentem pozostanie jednak debiutancki gol Karola Delikata, który w kilkanaście sekund zapisał się w pamięci publiczności przy Bułgarskiej.

57 minut temu









![Kapitalny gol dał wygraną Warcie. Co za strzał [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a78c308837155_91135372.jpg)




