Lekarz chorób zakaźnych ostrzega podróżnych przed mięsożernym pasożytem

bejsment.com 22 godzin temu

Mogą być małe, ale larwy muchy śrubowej Nowego Świata potrafią wwiercać się w rany żywych organizmów – w rzadkich przypadkach także ludzi – powodując poważne obrażenia, a choćby śmierć.

Specjalista ds. chorób zakaźnych, dr Isaac Bogoch, ostrzega kanadyjskich podróżnych przed tym mięsożernym pasożytem, twierdząc, iż bariera zapobiegająca jego rozprzestrzenianiu się na północ od Panamy została „przełamana”.

Muchówka śrubowa Nowego Świata (NWS), czyli Cochliomyia hominivorax, jest powszechnie spotykana na Kubie, Haiti, Dominikanie oraz w krajach Ameryki Południowej – informuje amerykański Departament Rolnictwa (USDA) w poście na swojej stronie internetowej z 3 marca.

Zakażenia zaczynają się teraz rozprzestrzeniać na północ – do Kostaryki, Nikaragui, Hondurasu, Gwatemali, Belize, Salwadoru i Meksyku. Aby zapobiec migracji pasożyta do regionów Ameryki Środkowej i Północnej, które normalnie są wolne od muchy śrubowej, USDA współpracowała z Panamą w utrzymywaniu „biologicznej bariery” we wschodniej części kraju, co przez dekady skutecznie zapobiegało rozprzestrzenianiu się przypadków infekcji.

Bogoch stwierdził, iż „bariera” powinna zostać odtworzona, ponieważ problem dotyczy nie tylko zdrowia publicznego, ale także bezpieczeństwa żywnościowego. „Ta infekcja może zdziesiątkować dziką faunę i zwierzęta hodowlane” – powiedział we wtorek specjalista chorób zakaźnych ze Szpitala Ogólnego w Toronto w programie CP24 Breakfast.

Ostrzeżenie Bogocha wynika z przypadku zakażenia kanadyjskiego podróżnika, który niedawno wrócił z Kostaryki. W lutym kraj ten ogłosił stan wyjątkowy w związku z muchą śrubową.

Bogoch wyjaśnił, iż zainfekowana mucha może składać jaja w ranach, które następnie przekształcają się w larwy odżywiające się tkanką, powodując poważne uszkodzenia, a w skrajnych przypadkach prowadząc do śmierci ludzi i zwierząt.

Według USDA larwy rozdzierają tkanki żywiciela „ostrymi hakami gębowymi”, powodując powiększenie rany i namnażanie się kolejnych larw.

„To obrzydliwe – masz larwę wychodzącą z rany na ciele i trzeba ją po prostu usunąć” – powiedział Bogoch. „Nigdy wcześniej nie widzieliśmy tego na północ od Panamy, ponieważ istniał bardzo sprytny program zapobiegający migracji na północ.”

Bogoch wyjaśnił, iż program ten polega na wypuszczaniu milionów sterylizowanych much w obszarach, gdzie mogą występować zakażone muchy. jeżeli zainfekowana mucha połączy się ze sterylizowaną, choćby jeżeli przemieści się na północ, złożone przez nią jaja nie wyklują się.

„To była niesamowita bariera zapobiegająca rozprzestrzenianiu się tej infekcji na północ” – powiedział Bogoch. „Jednak ta bariera została przełamana i zaczynamy widzieć przypadki na północ od Panamy, zwłaszcza w Kostaryce i Nikaragui.”

Bogoch podkreślił, iż nie ma szczepionek ani innych środków zapobiegawczych chroniących ludzi przed zakażeniem. „Pasożyt wyjątkowo dobrze radzi sobie ze składaniem jaj w zadrapaniach i skaleczeniach” – wyjaśnił.

Doradził podróżnym, aby przed wyjazdem skonsultowali się z lekarzem. „Ludzie mogą podróżować do regionów, gdzie występują choroby, o których mogą nie mieć pojęcia, a istnieją proste środki, które można podjąć, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo podczas podróży” – powiedział.

Idź do oryginalnego materiału