Lider wrócił do Świdnika

2 godzin temu

Wszystko co najważniejsze w meczu KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Avia Świdnik wydarzyło się w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Świdniczanie wyszli na dwubramkowe prowadzenie, później gospodarze złapali kontakt, ale na nic więcej nie było ich stać. A to znaczy, iż trzy punkty i pierwsze miejsce w tabeli pojechały do lotniczego miasta.

Sobotni pojedynek na szczycie miał dwie połowy nie tylko z nazwy, ale także przez to, co działo się na boisku. W pierwszej gra była dosyć wyrównana, choć najlepszą sytuację do objęcia prowadzenia mieli żółto – niebiescy. W 29 min. Andrij Remeniuk podał do będącego w polu karnym KSZO Dawida Łąckiego. Rosły napastnik zdecydował się na strzał… klatką piersiową i o mały włos nie okazał się on skuteczny. Ostatecznie futbolówka zamiast w siatce wylądowała na słupku i w rękach bramkarza miejscowych.

Druga połowa rozpoczęła się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Zaczęło się od centry w szesnastkę Marcina Pigiela. Futbolówkę przytomnie zgrał do Szymona Kamińskiego Łącki, a pomocnik dumy lotniczego miasta wyprowadził Avię na prowadzenie. Minęło 120 sekund, a różnica między zespołami wynosiła już dwa trafienia. Tym razem bohaterem Świdniczan został Andrij Remeniuk. Ukrainiec przymierzył w samo okienko z około 25 metrów i po chwili cieszył się z bramki. Jak minęły kolejne dwie minuty? Dokładnie jak poprzednie, z tą różnicą, iż kontaktowego gola zdobyli gospodarze. Najpierw Mateusza Białkę próbował zaskoczyć Jewgienij Belych, ale przyjezdni poradzili sobie z jego strzałem. Przy dobitce Maksyma Horzhuia byli już jednak bezradni. Gospodarze poszli za ciosem i w 67 min. mogli wyrównać. Paweł Czajkowski trafił jednak w słupek. Chwilę później podobnie stało się z próbą Michała Zubera. Minuty mijały, a rezultat wciąż pozostawał ten sam. W doliczonym czasie meczu mógł go jeszcze zmienić Remeniuk, jednak nie wykorzystał doskonałej okazji, po podaniu od Patryka Małeckiego. Niedługo potem sędzia zakończył spotkanie.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Avia Świdnik 1:2 (0:0)

Horzhui 55′ – Kamiński 51′, Remeniuk 53′

Avia: Białka, Orzechowski, Rozmus, Zbozień (Jodłowski 82′), Pigiel (Kalinowski 68′), Kamiński, Uliczny, Assuncao (Niepsuj 68′), Remeniuk, Łącki, Zuber (Małecki 82′)

Idź do oryginalnego materiału