MATEUSZ PINOKIO MORAWIECKI / Legion

publixo.com 52 minut temu


MATEUSZ „PINOKIO” MORAWIECKI

Mateusz Morawiecki wygląda jak człowiek stworzony przez korporacyjny dział PR po wpisaniu do

formularza: „premier, ekonomista, patriota, kompetencje — wszystkie”.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy produkt opuszcza prezentację PowerPointa i styka się z

rzeczywistością.


To nie jest polityk prymitywnego kłamstwa. To wyższa szkoła obróbki rzeczywistości. Liczba może być

prawdziwa, wykres autentyczny, zdanie poprawnie zbudowane — a po pięciu minutach odbiorca nadal

może zostać z obrazem świata, którego dane wcale nie uzasadniają. W bazie Demagoga spośród 149

ocenionych wypowiedzi Morawieckiego 32 sklasyfikowano jako fałsz, a 41 jako manipulację.

Pinokio 2.0 nie musi więc wydłużać nosa. Wystarczy, iż skróci oś wykresu.


Morawiecki przez lata sprzedawał wizerunek technokraty: człowieka, który zna gospodarkę, bankowość,

Europę i tabelki. I właśnie dlatego jego propagandowe uproszczenia są bardziej kompromitujące, a nie

mniej. Od ignoranta można oczekiwać, iż nie rozumie liczby. Od ekonomisty można oczekiwać, iż

doskonale rozumie, dlaczego wybrał akurat tę.


Jego retoryka potrafiła zamieniać politykę gospodarczą w telezakupy: największy wzrost, rekordowe

wydatki, miliardy dla Polaków, poprzednicy zabrali, my daliśmy. Produkt zawsze był wyjątkowy,

oferta zawsze ograniczona czasowo, a drobny druk najlepiej czytać dopiero po konferencji prasowej.

Najbardziej groteskowa jest jednak przepaść między Morawieckim-menedżerem a Morawieckim-

partyjnym wojownikiem.


Mateusz Morawiecki to człowiek, który potrafiłby stanąć przed płonącym domem,

pokazać wykres spadku średniej temperatury z ostatnich trzech godzin i ogłosić, iż

sytuacja zmierza w dobrym kierunku. A kiedy strażacy wynieśliby zgliszcza,

rozpocząłby prezentację o historycznym wzroście liczby metrów kwadratowych

dostępnych pod odbudowę.


To jest dopiero Pinokio hardcore: nie klaun, nie idiota i nie prosty kłamca. Sprawny, wykształcony

człowiek, którego największym politycznym problemem stało się to, iż jego kompetencje

retoryczne zaczęły wyglądać jak narzędzia do profesjonalnego makijażu rzeczywistości.
Idź do oryginalnego materiału