Nowa autostrada A2 stoi pusta od miesięcy. Kiedy kierowcy nią pojadą?

1 dzień temu

Nowoczesna autostrada, świeży asfalt, pełne oznakowanie – a mimo to przez miesiące „hula na niej wiatr”. Gotowy odcinek A2 w rejonie Białej Podlaskiej wciąż pozostaje zamknięty dla ruchu. Sprawa budzi emocje kierowców i mieszkańców wschodniej Polski. Dlaczego droga za miliony złotych przez cały czas nie została otwarta?

Gotowy odcinek A2, który nie prowadzi donikąd

Nowy fragment autostrady A2 między Sworami a Białą Podlaską został ukończony już w połowie ubiegłego roku. Droga spełnia wszystkie standardy techniczne, posiada oznakowanie poziome i pionowe, a także infrastrukturę bezpieczeństwa.

Mimo to kierowcy nie mogą z niej korzystać, a ruch wciąż odbywa się starą trasą krajową.

Dlaczego autostrada A2 wciąż jest zamknięta?

Brak połączenia z innymi odcinkami trasy

Głównym problemem jest fakt, iż gotowy fragment nie został jeszcze połączony z pozostałymi odcinkami A2, które są w trakcie realizacji od strony zachodniej.

Bez zakończenia prac na sąsiednich fragmentach:

  • brak jest pełnych wjazdów i zjazdów,

  • nie ma ciągłości trasy,

  • udostępnienie drogi byłoby niebezpieczne i nielogiczne.

„Autostrada widmo” – symbol inwestycyjnych opóźnień?

Sytuacja, w której gotowa infrastruktura czeka na otwarcie, budzi frustrację kierowców i lokalnych samorządów. Dla regionu Białej Podlaskiej A2 ma najważniejsze znaczenie:

  • skróci czas dojazdu do Warszawy,

  • poprawi dostępność komunikacyjną wschodniej Polski,

  • zwiększy atrakcyjność inwestycyjną regionu.

Kiedy kierowcy pojadą A2 do Białej Podlaskiej?

Według zapowiedzi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, otwarcie całego ciągu od Siedlec do Białej Podlaskiej planowane jest na przełom stycznia i lutego, o ile pozwolą na to warunki pogodowe i tempo robót.

Do tego czasu gotowy fragment A2 pozostaje symbolem tego, iż infrastruktura to system naczyń połączonych – choćby najlepsza droga nie spełni swojej roli bez pełnej sieci.

Idź do oryginalnego materiału