
Ciepło, śmiech i wspólne chwile – tak wyglądał wyjazd mieszkańców osiedla Gorzków Nowego Sącza na Słowację. Gdy tylko wybiła wiosna, uczestnicy ruszyli do Thermalpark Lipany, gdzie – jak sami przyznawali – „termalne baseny były praktycznie ich”. A pogoda? Jakby zamówiona specjalnie na ten dzień.
Gorzków ruszył na podbój term
Wycieczkę zorganizował Zarząd Osiedla Gorzków na czele z przewodniczącym i radnym Nowego Sącza Miłoszem Drożdżem. Już od pierwszych chwil było wiadomo, iż to nie będzie zwykły wyjazd. Autobus wypełnił się mieszkańcami spragnionymi relaksu i wspólnego spędzenia czasu – i nie zawiedli się.
Podróż na Słowację przebiegła sprawnie i w świetnej atmosferze pod opieką kierowniczki Renaty Karpiel. Bezpiecznie, punktualnie i z uśmiechem – tak uczestnicy podsumowywali drogę w obie strony.
Objęliśmy patronat medialny nad wydarzeniem.Słodki początek i gorący finał
Jeszcze przed dotarciem na miejsce na uczestników czekała miła niespodzianka. W autobusie pojawiły się świeże, pachnące drożdżówki przygotowane przez Piekarnię Cukiernię Tęgoborze. Ten drobny gest gwałtownie stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów wyjazdu.
Na miejscu czekało już to, na co wszyscy liczyli najbardziej – gorące baseny termalne, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz obiektu. Słońce, ciepła woda i dobra energia sprawiły, iż uczestnicy niemal całkowicie „przejęli” kompleks, korzystając z każdej chwili relaksu.
Niespodzianka dla mieszkańców i symbol podziękowania
Zarząd Osiedla Gorzków przygotował dla uczestników wyjątkowy akcent. Każdy otrzymał okolicznościowy kubek – symbol podziękowania dla mieszkańców oraz partnerów, którzy wspierali działania osiedla przez ostatnie cztery lata.
Kubki zostały wykonane przez drukarnię STS-COM Radka Kamyckiego, a sam gest spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem. Dla wielu uczestników była to pamiątka, która zostanie z nimi na długo po zakończeniu wyjazdu.
Wspólnota, która działa razem
Wyjazd do Thermalpark Lipany pokazał jedno – siłą osiedla Gorzków są ludzie. Wspólne inicjatywy, zaangażowanie i dobra kooperacja z partnerami sprawiają, iż takie wydarzenia mają nie tylko wymiar rekreacyjny, ale też integracyjny.
Organizatorzy nie kryją zadowolenia i już zapowiadają kolejne inicjatywy. A mieszkańcy? Wracają zrelaksowani, z uśmiechem i jednym wspólnym wnioskiem – takie wyjazdy powinny zdarzać się częściej.


2 godzin temu