Rodzina i przyjaciele pożegnali w Lublinie byłego mistrza świata w karate tradycyjnym Andrzeja Maciejewskiego. Msza żałobna odbyła się w lubelskiej archikatedrze, zmarły spoczął na cmentarzu na Majdanku w Lublinie.
– Znałam go od wielu lat i był dla mnie jak ojciec – mówi wychowanka Andrzeja Maciejewskiego, a także siedmiokrotna mistrzyni świata i dziesięciokrotna mistrzyni Europy w karate tradycyjnym, Justyna Marciniak. – Sensei, u którego trenowałam od 8. roku życia. Był tak naprawdę fajnym, normalnym, sympatycznym, skromnym człowiekiem, który patrzył na ludzi. Pamiętam go właśnie z maty, kiedy był dla nas jak ojciec, kiedy pomagał nam się rozwijać, wprowadzał nas w świat wielkiego sportu, podróży po całym świecie, gdzie tak naprawdę my jedyne, co mogliśmy mu dać od siebie, to zaangażowanie. On to bardzo doceniał.
ZOBACZ ZDJĘCIA:

Andrzej Maciejewski był uznawany za prekursora karate tradycyjnego w Polsce. Od 2004 roku pełnił funkcję wiceprezesa, a w latach 2019-2024 prezesa Polskiego Związku Karate Tradycyjnego. Andrzej Maciejewski zmarł w wieku 61 lat.
MaTo / opr. WM
Fot. Iwona Burdzanowska

2 miesięcy temu

![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [15-2-2026]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-8-2-2026-1771108390.jpg)














