Pilny alarm IMGW na 14 stycznia. Gołoledź i śnieżyce to prosta droga do mandatu i stłuczki

2 godzin temu

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał serię komunikatów meteorologicznych, które obowiązują w dniu 14 stycznia 2026 roku. Sytuacja pogodowa jest dynamiczna i niebezpieczna. Mieszkańcy zagrożonych regionów muszą przygotować się na nagłe pogorszenie warunków drogowych. Ostrzeżenia dotyczą marznących opadów deszczu oraz intensywnych opadów śniegu. Zlekceważenie tych warunków może skończyć się nie tylko wizytą u blacharza, ale także wysoką karą finansową za niedopełnienie obowiązków kierowcy lub zarządcy nieruchomości.

Fot. Warszawa w Pigułce

Marznący deszcz i „szklanka” na drogach. Gdzie jest najgorzej?

Zgodnie z komunikatem wydanym o godzinie 16:15, strefa opadów marznącego deszczu nasuwa się nad region od zachodu. Zjawisko to jest szczególnie zdradliwe, ponieważ deszcz zamarza w kontakcie z wychłodzonym gruntem, tworząc niewidoczną warstwę lodu, zwaną gołoledzią.

Synoptycy ostrzegają, iż proces tworzenia się lodu może być intensywny. Miejscami będzie bardzo ślisko, co wydłuża drogę hamowania choćby 10-krotnie. Strefa niebezpiecznych opadów przemieszcza się z zachodu na wschód. Zjawisko ma utrzymywać się również wieczorem i w nocy z 14 na 15 stycznia 2026 roku. Choć na zachodnich krańcach strefy temperatura powoli rośnie, co zatrzymuje proces oblodzenia, w głębi regionu kierowcy muszą zachować najwyższą czujność.

Intensywne śnieżyce. Widoczność spadnie błyskawicznie

Równolegle do opadów marznących, nad region nasunęła się strefa opadów śniegu. Komunikat z godziny 16:12 wskazuje, iż początkowo opady mają słabe natężenie, jednak w kolejnych godzinach (do godziny 19:00 i później) prognozowany jest wzrost ich intensywności oraz rozszerzanie się strefy na wschód.

Nagły atak zimy to nie tylko utrudnienia w ruchu, ale także konkretne obowiązki prawne, o których wielu zapomina. Policja przypomina, iż za poruszanie się nieodśnieżonym samochodem (tzw. jazda na czołgistę) grozi mandat w wysokości choćby 3000 złotych. Śnieg spadający z dachu jadącego pojazdu na auto jadące z tyłu może zostać zakwalifikowany jako stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, co wiąże się z wysoką grzywną i punktami karnymi.

Śliski chodnik to ryzyko pozwu i grzywny

Ostrzeżenia o gołoledzi powinny zmobilizować także właścicieli nieruchomości oraz zarządców budynków. Zgodnie z polskim prawem, obowiązek uprzątnięcia błota, śniegu i lodu z chodnika położonego wzdłuż nieruchomości należy do właściciela terenu. jeżeli pieszy poślizgnie się na nieodśnieżonym lub oblodzonym fragmencie chodnika i złamie nogę, ma prawo domagać się odszkodowania.

Kwoty zasądzane przez sądy w takich sprawach sięgają często dziesiątek tysięcy złotych (koszty leczenia, rehabilitacji, zadośćuczynienie). Dodatkowo straż miejska może nałożyć mandat w wysokości 500 złotych za niewywiązanie się z obowiązku utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości.

What does this mean for you? – Jak uniknąć kar i wypadków?

W związku z dynamiczną sytuacją pogodową w dniu 14 stycznia 2026 roku, podejmij następujące kroki:

  • Odśnież dokładnie samochód: Zanim ruszysz w trasę, usuń śnieg i lód nie tylko z szyb, ale także z dachu, maski i tablic rejestracyjnych. Brudne tablice lub spadający lód to pewny mandat przy kontroli.
  • Zabezpiecz chodnik przed posesją: jeżeli jesteś właścicielem domu, posyp chodnik piaskiem lub solą natychmiast po wystąpieniu opadów marznących. To tańsze niż wypłata odszkodowania.
  • Zdejmij nogę z gazu: Przy marznącym deszczu systemy ABS i ESP mogą nie wystarczyć. Dostosuj prędkość, by nie stracić zniżek na ubezpieczenie OC po kolizji.
  • Śledź komunikaty lokalne: Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. jeżeli nie musisz wyjeżdżać po godzinie 19:00, zostań w domu.
Idź do oryginalnego materiału