Bełchatowscy siatkarze do rywalizacji z Wilfredo Leonem i spółką przystępowali po trzech kolejnych porażkach, ale też z wielką nadzieją na przełamanie złej passy. Wyzwanie było, co prawda najtrudniejsze z możliwych, ale skoro w pierwszej rundzie udało się pokonać mistrzów na wyjeździe i to za komplet punktów, to czemu nie można by z nimi powalczyć w rewanżu na pierwszym parkiecie? Analitycy firm bukmacherski nie mieli jednak wątpliwości, iż faworytem sobotniego hitu jest zespół ze stolicy Lubelszczyzny, któremu dawali około 70% szans na zwycięstwo.
Pierwszy set meczu PGE GiEK Skra Bełchatów – BOGDANKA LUK Lublin rozpoczął się dla siatkarzy z naszego miasta wprost bajecznie, bo w ustawieniu z Grzegorzem Łomaczem wygrali pięć pierwszych akcji (5:0). Z czasem zespół gości, osłabiony brakiem obu atakujących, zaczął jednak dochodzić do głosu. W połowie partii mieliśmy już remis (12:12), a później szala zaczęła przechylać się na stronę przyjezdnych (20:22). W samej końcówce Wilfredo Leon skończył dwie kontry i było po zabawie (20:25).
Druga odsłona miała o tyle podobny przebieg, iż w połowie seta mieliśmy równowagę (13:13), ale później siatkarze z Lublina praktycznie nie mylili się w ataku i kopali z pola serwisowego, dzięki czemu zaczęli budować przewagę (13:16, 15:20, 16:23). Skończyło się dotkliwą porażkę bełchatowian (19:25), do czego walnie przyczynił się Wilfredo Leon, który tylko w tej części spotkania zapisał na swoim koncie 11 punktów (8/10 w ataku i 3 asy serwisowe).
Trzecia partia to już prawdziwa deklasacja praktycznie od samego początku (1:5) do końca (5:10, 8:15, 12:21, 13:23). Ostatecznie podopieczni Krzysztofa Stelmacha przegrali tego seta różnicą dziewięciu oczek (16:25) i tym samym całe spotkanie w stosunku 0:3. To już czwarta porażka PGE GiEK Skry Bełchatów z rzędu, w tym trzecia ligowa, co musi niepokoić choćby biorąc pod uwagę klasę przeciwników, z jakimi w ostatnim czasie mierzyli się Żółto-Czarni
PGE GiEK Skra Bełchatów – BOGDANKA LUK Lublin 0:3 (20:25, 19:25, 16:25)
PGE GiEK Skra: El Graoui (8), Żakieta (6), Lemański (9), Pothron (7), Łomacz (1), Szalacha, Szymura (libero) oraz Kędzierski (libero), Souza (1), Wiśniewski (2), Krzysiek (1), Kubicki, Szymendera
BOGDANKA LUK: Henno (11), Komenda (1), Wachnik (6), Leon (24), Grozdanow (5), McCarthy (8), Hoss (libero) oraz Prokopczuk
Następnym wyzwaniem, przed jakim staną siatkarze z Bełchatowa będzie wyjazdowa potyczka z Aluron CMC Wartą Zawiercie, którą zaplanowano na godzinę 14:45 w sobotę 24 stycznia 2026 roku.








![Kontrowersja w meczu Bayernu. Czy to nie powinna być czerwona kartka? [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/696bd321ab7dc5_65601363.jpg)







