Trener Marek Brzozowski po sparingu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki

mkschojniczanka.pl 2 godzin temu

Pomeczowa rozmowa z trenerem Chojniczanki.

Podsumowujemy pierwszy sparing Chojniczanki. Sparing udany, wygrywamy 3:0. Jak ocenia trener ten pojedynek?
Na pewno wygrana zawsze cieszy, tym bardziej iż zagraliśmy na zero z tyłu w bardzo trudnych, wręcz ekstremalnych warunkach. I tutaj duży szacunek dla chłopaków za nastawienie do tego meczu, bo warunki naprawdę nas nie rozpieszczały. Cieszy to, iż pomimo trudnych warunków staraliśmy się realizować to, co przez dwa tygodnie było wypracowane na treningach. Z tego jestem bardzo zadowolony. Oglądaliśmy dzisiaj fajne wejścia młodych chłopaków – Kuby Pławskiego czy Kuby Oleksiewicza, który zakończył debiut bramką. Więc to cieszy, iż ci chłopcy się rozwijają i w tym kierunku będziemy dalej podążali.

Wspominał trener, iż zawodnicy realizowali założenia. Od samego początku sparingu było widać Chojniczankę grającą wysoko i odważnie. Tak nasz zespół ma wyglądać na wiosnę?
Od początku mówiłem, iż to jest moje DNA i chcę je cały czas zaszczepiać w drużynie. Myślę, iż to już jest widoczne. Druga rzecz, to chcemy grać odważnie, chcemy być przy piłce. Pomimo tego, iż naprawdę było ślisko, dużo atakowaliśmy z wykorzystaniem przestrzeni. Już pierwsza akcja. Atak przestrzeni przez Sabalę, dogranie do pustej bramki do Oleksiewicza i kończymy golem. To jest element, który szlifowaliśmy przez te dwa tygodnie i cieszy, iż skończyło się bramką. Sporo ciekawych sytuacji było jeszcze w drugiej połowie. Dobre zachowania zespołu przy stałych fragmentach gry również napawają optymizmem.

Brzmi to wszystko, jakby trener był zadowolony z pracy wykonanej przez te dwa tygodnie. Wiadomo, sparing jest kwintesencją tygodnia przygotowań, ale liczy się jeszcze praca zawodników na treningach.
Tak, skupiliśmy się przede wszystkim na działaniach techniczno-taktycznych. Nie mogliśmy jeszcze w stu procentach podkręcić intensywności, bo pierwszy tydzień kończyliśmy badaniami wydolnościowymi i musieliśmy na to uważać. Przed nami teraz dwa najcięższe tygodnie, jeżeli chodzi o pracę do wykonania. Na pewno intensywność teraz wzrośnie i zmęczenie będzie się kumulowało. Ładujemy akumulatory po to, żeby od pierwszej kolejki być gotowym na realizację naszych celów.

Nasi kibice też niewątpliwie nie mogą doczekać się ruchów transferowych. W tym tygodniu miał trener do dyspozycji jednego testowanego zawodnika. Mowa o Kylano Isaacu. Dzisiaj jednak nie zdecydował się trener dać mu szansy w sparingu. Czy już wiadomo, co do jego dalszej przyszłości w naszym klubie?
Kylano trenował z nami przez trzy dni, natomiast nie zaprezentował się na tyle dobrze, żebyśmy zdecydowali się go zatrzymać. Dzisiaj woleliśmy dać szansę młodemu Kubie Pławskiemu. I myślę, iż ją wykorzystał. jeżeli chodzi o dalsze ruchy. Po pierwsze, transfery potrzebują trochę ciszy, a po drugie działamy dość cierpliwie i myślę, iż niedługo będą efekty.

Dziękuję za rozmowę.


Idź do oryginalnego materiału