Prezydent Lublina o modernizacji stadionu żużlowego: To tak naprawdę będzie budowa na nowo

3 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent Lublina o modernizacji stadionu żużlowego: To tak naprawdę będzie budowa na nowo


Żużlowcy i kibice Orlen Oil Motoru Lublin wreszcie mają doczekać się stadionu żużlowego spełniającego najnowsze standardy. Pomysł wybudowania nowego obiektu wprawdzie upadł, ale w roku 2026 ruszy renowacja stadionu przy Al. Zygmuntowskich.

– Modernizacja starego stadionu, to tak naprawdę nowa inwestycja, oznaczająca rozebranie tego stadionu i budowę na nowo. To jest 16 000 miejsc, które zapewnią godne warunki oglądania lubelskiego żużla, bo będą zadaszone. Oczywiście trybuny będą z całą nowoczesną infrastrukturą. W tej chwili powstaje już program funkcjonalno-użytkowy, za chwilę zamieni się w dokumentację. Mam nadzieję w końcu tego roku na rozpoczęcie procesu wyłaniania wykonawcy, na zasadzie zaprojektuj i wybuduj. Zrobimy to jeszcze wcześniej, jeżeli udałoby się ten proces przyśpieszyć, ale pamiętajmy, iż nie wszystko zależy od nas – mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

– jeżeli chodzi o plan zbudowania nowego stadionu wyłoniliśmy projektanta. Podpisana była umowa, ale projektant nie wywiązał się z niej. Zresztą z niezrozumiałych dla nas względów, dlatego iż to była doświadczona firma. Przedłużyliśmy jej termin prawie o rok, ale tej dokumentacji przez cały czas nie było – tłumaczy prezydent.

– Obszar dawnego Lubelskiego Klubu Jeździeckiego, gdzie chcieliśmy zlokalizować stadion, wydawał się być optymalnym rozwiązaniem ze względu na skomunikowanie, miejsca parkingowe i pewne odizolowanie od obszarów mieszkaniowych. Ale Aleje Zygmuntowskie i stary stadion też będzie dobrym miejscem. W tej chwili mamy wszystko pozamykane, czyli negocjacje z konserwatorem zabytków, wszystkie ekspertyzy, wstępne uzgodnienia z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i z Wodami Polskimi. Na tym etapie, na którym jesteśmy, burzymy to, co możemy i w ten sposób tworzymy zaplecze do inwestycji, natomiast sam stadion zacznie być budowany po najbliższych rozgrywkach. Czyli już na jesieni powinniśmy wejść z pracami budowlanymi. No i mamy cały przyszły rok. Gdyby wszystko nam sprzyjało, to na koniec 2027 roku powinniśmy mieć, jeżeli nie zakończone postępowanie budowlane, to w każdym razie w końcowej fazie. I w 2028 roku ten stadion będzie. Według obliczeń, które mamy, 16 000 miejsc jest wystarczających dla lubelskiego żużla, ale też ten stadion chcę wykorzystywać dla innych dyscyplin sportowych – deklaruje Krzysztof Żuk.

A wśród tych dyscyplin mają być między innymi: wspinaczka sportowa, supercross, karting, drift i mini żużel. Obiekt ma również być wykorzystywany do organizacji koncertów i wydarzeń wystawienniczych.

JK

Fot. archiwum RL

Idź do oryginalnego materiału