
Miejską spółkę ChKS czeka trudna końcówka roku. Po odejściu sponsora strategicznego klub przez cały czas szuka pieniędzy, a koszty utrzymania drużyn są wysokie. Miasto przed tygodniem dołożyło 2,15 mln zł, 850 tys. zł dał też urząd marszałkowski, ale prezes spółki nie ukrywa, iż mimo to do domknięcia budżetu na 2026 rok może zabraknąć pieniędzy.
Sytuację finansową ChKS skomplikowało zakończenie współpracy ze sponsorem tytularnym. A spółka musi przecież finansować funkcjonowanie zarówno siatkarskiego zespołu występującego w PlusLidze, jak i trzecioligowej Chełmianki.
Kilka tygodni temu pisaliśmy, iż pomoc dla ChKS przygotował samorząd województwa lubelskiego. Na promocję województwa w trakcie meczów siatkarzy ChKS i piłkarzy Chełmianki, w ramach umowy na promocję województwa lubelskiego, marszałek przeznaczył 850 tys. zł.
A przed tygodniem w ramach przesunięć budżetowych kolejne pieniądze do spółki dołożyło miasto. ChKS otrzyma dodatkowo 2,15 mln zł. Mimo tego sytuacja finansowa do końca roku nie pozostało całkowicie zabezpieczona.
– Mamy sporo lokalnych sponsorów, część z nich choćby zwiększyła swoje wsparcie, ale cały czas rozmawiam z firmami, bo raczej do domknięcia budżetu zabraknie – przyznaje Artur Juszczak, prezes ChKS.
Dużo pytań na temat funkcjonowania ChKS mieli radni, zanim podjęli uchwałę o przesunięciach w budżecie. Interesowały ich m.in. zaległości wypłatach dla zawodników i podpisane kolejne kontrakty, pomimo fatalnej sytuacji finansowej spółki. Prezes wyjaśniał, iż poprzedni zarząd zawarł prekontrakty, których zerwanie wiązałoby się z roszczeniami, dlatego te zobowiązania są kontynuowane.

6 dni temu










![Mógł być jak Lewandowski. Yamal zawiódł przy rzucie karnym [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6aab0b1972c182_73561824.jpg)






