Tak jak ponad pół wieku temu w zachwyt kibiców w Polsce sprawiła seria pięciu wygranych finałów Pucharu Polski przez Górnika Zabrze - co do dziś jest wynikiem nie do pobicia - na Słowacji w ostatnich latach pisała się równie fascynująca, współczesna historia. Ostatnie cztery edycje słowackiego Slovnaft Cup to okres całkowitej dominacji jednego klubu - Spartaka Trnawa.
Białe Anioły meldowały się w finale za każdym razem w sezonach od 2021/2022 do 2024/2025. Głównym architektem tego niesamowitego pasma sukcesów był jeden człowiek: Michal Gasparik. Słowacki szkoleniowiec udowodnił, iż jest specjalistą od meczów o najwyższą stawkę, co zresztą nie uszło uwadze działaczy Górnika Zabrze, bo po wybitnym okresie w Trnawie, latem 2025 roku Słowak przejął stery klubu z Roosevelta.
2021/2022: Początek dominacji i wielkie derby
Finał rozegrany 8 maja 2022 roku był absolutnym hitem, w którym zmierzyły się dwie największe piłkarskie siły Słowacji. Na drodze Spartaka stanął odwieczny rywal i obrońca trofeum - Slovan Bratysława. Dla niespełna 41-letniego Michala Gasparika, rodowitego Trnawianina i wychowanka Spartaka, był to pierwszy finał w karierze menedżerskiej. Spotkanie okazało się prawdziwymi piłkarskimi szachami i wojną nerwów, która wymagała dogrywki. Ostatecznie zawodnicy Spartaka zachowali więcej sił, zwyciężając 2:1. Ten triumf zapoczątkował złotą pucharową erę w historii klubu.
2022/2023: Obrona korony na własnym stadionie
Rok później (1 maja 2023 roku) los po raz kolejny skojarzył w decydującym starciu Spartaka i Slovana. Tym razem finał miał dodatkowy smaczek, ponieważ rozgrywany był na Stadionie Antona Malatinskeho w Trnawie przed ponad 15-tysięczną publicznością. Slovan prowadził po bramce Andre Greena, ale gospodarze zdołali wyrównać pod koniec regulaminowego czasu gry. W dogrywce piłkarze Gašparíka dali prawdziwy pokaz woli walki i zdominowali rywala, zdobywając dwa gole (autorstwa Jakuba Paura i Filipa Twardzika). Wygrana 3:1 udowodniła, iż sukces sprzed roku nie był dziełem przypadku.
2023/2024: Zaskakujące potknięcie i zimny prysznic
Trzeci finał z rzędu (1 maja 2024 roku) przyniósł zmianę rywala - tym razem na drodze Trnawy stanął MFK Ruzomberok. Mimo statusu faworyta, Spartak zderzył się ze świetnie zorganizowaną defensywą przeciwników. To był jeden z tych dni, w których podopiecznym Gasparika nie układało się nic. Ruzomberok wyprowadził decydujący cios i zwyciężył skromnie 1:0. Dla Spartaka było to bolesne przypomnienie, iż w finale nie ma marginesu błędu, ale jednocześnie wylano wtedy fundamenty pod mobilizację na kolejny rok.
2024/2025: Słodki rewanż i idealne pożegnanie
Historia zatoczyła koło 1 maja 2025 roku, kiedy Spartak po raz czwarty z rzędu zameldował się w finale, by ponownie zmierzyć się z MFK Ruzomberok. Zawodnicy z Trnawy wyciągnęli wnioski z ubiegłorocznej porażki. Byli drużyną wyrachowaną, pragmatyczną i do bólu konsekwentną. Spotkanie rozstrzygnęła bramka Erika Daniela z 30. minuty. Mimo ogromnego napięcia w drugiej połowie - w tym niewykorzystanego przez rywali rzutu karnego po blisko godzinie gry - Spartak dowiózł prowadzenie i ostatecznie zwyciężył 1:0.
Dziedzictwo Michala Gasparika
Z perspektywy historycznej, wyczyn Gasparika jest wybitny. Wprowadzenie zespołu do czterech finałów z rzędu i wygranie trzech z nich wymaga nie tylko świetnego warsztatu taktycznego, ale i doskonałego przygotowania mentalnego drużyny. Słowacki menedżer udowodnił, iż potrafi zarządzać presją i kryzysami, czyniąc Spartak Trnawa bezwzględnym dominatorem rozgrywek pucharowych na Słowacji, co zresztą bezpośrednio otworzyło mu drzwi do podjęcia pracy w polskiej Ekstraklasie.
Pięciobój zwieńczyć pucharem
W najbliższą sobotę Michal Gasparik po raz piąty z rzędu poprowadzi drużynę w finale krajowego pucharu. Przed Górnikiem Zabrze bardzo trudne zadanie. Stanie on bowiem naprzeciwko doświadczonego rywala, którego piłkarze, trener, sztab i kibice także mają swoje marzenia i będą o nie walczyć. Wierzymy jednak, iż "pucharowa magia Gasparika", wspierana zawodnikami, którzy w końcu chcą coś z Górnikiem wygrać, zadziała po raz kolejny i "Puchar Polski znowu będzie nasz!".
Źródło: Roosevelta81.pl
Wideo: MFK Ruzomberok (YT), SK Slovan Bratislava (YT)
Foto: Spartak Trnawa







![KORONA KIELCE – PIAST GLIWICE [RELACJA]](https://radiokielce.pl/wp-content/uploads/2026/04/MGM6521.jpg)








