Sandecja rozbiła GKS Jastrzębie do zera! Pięć ciosów przy Kilińskiego

2 godzin temu

Niedzielne popołudnie w Nowym Sączu przyniosło kibicom prawdziwy pokaz siły. W meczu 21. kolejki Betclic 2. Ligi Sandecja Nowy Sącz nie pozostawiła złudzeń rywalom i rozgromiła GKS Jastrzębie aż 5:0. Było tempo, była skuteczność i było bezlitosne wykorzystywanie błędów przeciwnika. Po 20 kolejkach Sandecja ma 30 punktów z bilansem: 8 zwycięstw, 6 remisów i 6 porażek. Duma Sądecczyzny w Betclic 2 lidze zajmuje 6 miejsce w tabeli. A już za tydzień, w sobotę 7 marca, podejmiemy Hutnik Kraków (13 miejsce).

Dwubramkowy Pietraszkiewicz i koncert ofensywy

Wynik spotkania otworzył w 17. minucie Daniel Pietraszkiewicz, pewnie wykorzystując rzut karny. Chwilę później stadion eksplodował po raz drugi – w 22. minucie na listę strzelców wpisał się Maciej Żurawski i zrobiło się 2:0.

Po przerwie biało-czarni nie zwolnili. W 62. minucie ponownie trafił Pietraszkiewicz, kompletując dublet i praktycznie zamykając mecz. GKS Jastrzębie próbował reagować zmianami, ale to Sandecja nadawała ton wydarzeniom.

W 72. minucie czwartego gola dołożył Siméon Ouré, a dziewięć minut później wynik ustalił Adam Brenkus. Pięć bramek, zero straconych i pełna kontrola od pierwszego do ostatniego gwizdka.

Dominacja od początku do końca

Sandecja wystąpiła w składzie: Mateusz Jeleń – Kamil Ogorzały, Wiktor Pleśnierowicz, Kamil Słaby, Karol Smajdor, Kacper Talar (60′ Siméon Ouré), Przemysław Skałecki (60′ Adam Brenkus), Aleksander Wołczek (73′ Bartłomiej Juszczyk), Maciej Żurawski (60′ Tomasz Kołbon), Daniel Pietraszkiewicz, Filip Piszczek (73′ Bartłomiej Kasprzak).

GKS Jastrzębie zagrał w składzie: Mikołaj Molga – Szymon Mroczko, Kamil Bednorz, Nataniel Wybraniec, Thierno Millimono (67′ Igor Kąkolewski), Jerzy Tomal, Mateusz Jastrzembski (46′ Szymon Matysek), Michał Osipiak (46′ Wiktor Sawicki, 76′ Kacper Gościniarek), Kamil Lubowiecki (67′), Mateusz Bąk, Kamil Koczy.

Żółte kartki obejrzeli: Michał Osipiak, Kamil Bednorz, Mateusz Jastrzembski i Kamil Lubowiecki.

Spotkanie prowadził Rafał Szydełko z Rzeszowa.

Sandecja wysłała w niedzielę jasny sygnał do ligowych rywali. W Nowym Sączu nikt nie zamierza rozdawać punktów za darmo. jeżeli taka skuteczność zostanie utrzymana, kibice przy Kilińskiego mogą szykować się na kolejne emocjonujące tygodnie.

Źródło i fot.: sandecja.pl

Idź do oryginalnego materiału