Maksym Chłań w meczu z Cracovią nie zdołał wpisać się na listę strzelców, ale zaliczył najważniejsze podanie do Kacpra Urbańskiego przy akcji zwieńczonej rzutem karnym dla Górnika Zabrze. Po końcowym gwizdku sędziego ukraiński skrzydłowy nie krył euforii z cennego zwycięstwa przy Kałuży, a także zdradził co wicemistrz Polski musi jeszcze poprawić, by prezentować pełnię swoich możliwości.
Dzisiaj zwycięstwo w Krakowie 1:0. Czy to spotkanie wyglądało po Waszej myśli? Czy było zdenerwowanie, nie wychodziły akcje i trzeba było czekać do samej końcówki, żeby objąć prowadzenie?
Wszyscy wiemy, jak gra Cracovia u siebie - są bardzo mocni i zawsze nastawieni na ofensywę. Byłem przygotowany na taką grę. Dobrze, iż potrafiliśmy odpowiedzieć na to w defensywie i stwarzaliśmy swoje momenty w ataku. Tak, był rzut karny, ale to wynikało z naszej akcji: Kacper wszedł w wolną przestrzeń, podałem mu piłkę i po tym padł karny. Jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni z tego meczu, bo naprawdę nie był łatwy. Kiedy wygrywasz tak trudne spotkanie, euforia jest podwójna.
Dzisiaj widzieliśmy bardzo dużo wspólnej gry między Tobą a Kacprem Urbańskim. Czy to było zaplanowane, czy po prostu dogadaliście się na boisku, czy tak wynikało z ustawienia?
Nie, to nie było tak zaplanowane. Gramy wszystkimi i staramy się, żeby komunikacja była w całej drużynie. A jeżeli wychodzi tak, iż częściej gram z Kacprem, to wynika z tego, iż dobrze się rozumiemy na boisku. Tym bardziej iż na wyjazdach mieszkamy razem w pokoju [śmiech]. Możliwe, iż dlatego. Żartuję, po prostu tak wyciągnęliśmy z meczu. Kacper ma duże umiejętności, potrafi dobrze podać piłkę, wbiec w wolną przestrenia i z tego korzystamy.
Czy jesteś zadowolony z taktycznego podejścia do dzisiejszego spotkania? Czy jednak pozostało dużo do poprawy w Waszej grze?
Jeśli szukać błędów, to nie chciałbym tego robić na gorąco, ale w defensywie do samego końca nie wszystko było na 100%. Najważniejsze, iż nie straciliśmy bramki, więc jesteśmy spokojni. Pewne rzeczy pewnie jeszcze poprawimy, ale to już kwestia pracy trenera. Sama taktyka była super i tak też to wyglądało na boisku. Nie możesz przyjechać tutaj i grać wyłącznie ofensywnie. Jak już mówiłem, Cracovia jest bardzo groźna w kontratakach, dobrze gra w ataku i przy stałych fragmentach gry - nie każdy potrafi się temu przeciwstawić. My dzisiaj podołaliśmy, więc jest dobrze.
W pierwszej połowie była też jedna sytuacja z podaniem do Antiste. Zabrakło kilka z Twojej perspektywy - mogłeś zagrać lepiej, czy po prostu dałeś z siebie maks, a obrońca dobrze zareagował?
Możliwe, iż trzeba było zagrać tę piłkę trochę wyżej. Chciałem wypuścić go w sytuację jeden na jeden, bo okazja była bardzo dobra, ale trochę zabrakło. Możliwe, iż to mój błąd, choć dałem z siebie wszystko - zagrywałem lewą nogą, a gdybym zagrał prawą, może wyszłoby lepiej. To są takie drobne detale, które analizuję u siebie. Zamysł był dobry, ale wykonanie nie było w stu procentach idealne. Trochę poprawek i będzie okej.
Źródło: Roosevelta81.pl / Czwarta Trybuna Podcast
Wideo: Czwarta Trybuna Podcast
Foto: Roosevelta81.pl











![Mógł być jak Lewandowski. Yamal zawiódł przy rzucie karnym [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6aab0b1972c182_73561824.jpg)






