Nie będzie to spektakl na scenie. Organizatorzy chcą pokazać historyczne ubiory w ruchu: przy spacerze, tańcu i zwykłych zajęciach. W programie piknik, muzyka klasyczna i dawne rękodzieło, w tym koronka klockowa.
Stroje nie są z wypożyczalni karnawałowej. Powstały na podstawie starych krojów, ikonografii i zabytków. Za każdą suknią i frakiem są godziny pracy i tradycyjne rzemiosło.
Wydarzenie organizuje Muzeum Historii Ubioru ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej Metrum. Piknik ma potrwać do 16.00–17.00. Przy gwałtownym załamaniu pogody może zostać odwołany.
Sołacz nie potrzebuje armat, żeby wrócić do XIX wieku. Wystarczy trawnik przy placu zabaw i ludzie, którzy uszyli epokę na siebie.


1 godzina temu











