Szalenie ważne zwycięstwo zapisali na swoim koncie szczypiorniści Świdnickiego Klubu Piłki manualnej. Zdziesiątkowana przez kłopoty zdrowotne drużyna Szarych Wilków z determinacją i charakterem wydarła trzy punkty zespołowi PGE KPR Gryfino, wygrywając po dramatycznym boju 31:30!

Trener Grzegorz Garbacz miał do dyspozycji tylko dwunastu zawodników, przy czym nie wszyscy byli w pełni sił. Wszyscy byli za to zdeterminowani, aby zdobyć trzy punkty i zrehabilitować się za wstydliwie wysoką przegraną w Gryfinie.
Goście znów wysoko zawiesili poprzeczkę, a spotkanie mogło się naprawdę podobać. W pierwszej połowie trwała klasyczna gonitwa gol za gol. Oba zespoły grały szybko, skutecznie i bez przestojów. W drugiej części pojawiło się więcej błędów, ale i jeszcze więcej fizycznej walki. Każda akcja miała swoją wagę, a na bramki trzeba było mocno zapracować.
Na kwadrans przed końcem przeciwnicy odskoczyli na trzy trafienia (25:22). ŚKPR wrócił do remisu w 55. minucie (27:27). W nerwowej końcówce najpierw Olgierd Etel wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 30:29, a na dwanaście sekund przed końcem Piotr Piróg skutecznie wykonał rzut karny i ustalił wynik meczu na 31:30. Goście próbowali jeszcze odpowiedzieć, ale Świdniczanie wybronili ich ostatni atak.
– Przez cały tydzień zespół bardzo ciężko pracował. To była orka! Trener próbował coś wymyślić, aby zaskoczyć Gryfino, poprawić grę w obronie. I to się udało! – mówił po meczu Arkadij Makowiejew, prezes ŚKPR-u.
Walka i determinacja została nagrodzona. Po końcowej syrenie wybuchła szalona radość, a kibice odśpiewali gromkie „Dziękujemy”. Każdy z zawodników ŚKPR mógł czuć się bohaterem, bo każdy dołożył swoje cegiełki! Aż 14 bramek rzucił Piotr Piróg, ale sympatyczny tytuł Dzika Meczu powędrował do Szymona Błaszczyka. Młody gracz powoli wchodzi do zespołu. W tym sezonie grał niewiele, często przesiadywał całe mecze na ławce, ale cały czas z zacięciem pracował na treningach, słuchał rad i wykonywał polecenia. Sobotni występ był swoistym potwierdzeniem, iż to co robi ma sens, a cierpliwość i konsekwencja została nagrodzona. W drużynie z Gryfina najlepszym graczem uznany został Jakub Gackowski.
Po tej wygranej ŚKPR umocnił się na bezpiecznym miejscu w tabeli. To ważne, bo przed nami seria spotkań z bardzo mocnymi rywalami. Na początek będzie to SPR Purina Kąty Wrocławskie. Spotkanie najprawdopodobniej odbędzie się w czwartek, 26 marca w Świdnicy.
ŚKPR Świdnica – KPR PGR Gryfino 31:30 (19:18)
ŚKPR: Mirga, Wiszniowski – Piróg 14, K. Stadnik 6, Sz. Błaszczyk 4, Pęczar 3, Etel 2, Chmiel 1, Kochlewski 1, Turzański, Folcik, Kalousek
Przebieg meczu: 5 min (4:4), 10 min (8:7), 15 min (12:11), 20 min (14:13), 25 min (16:16), 30 min (19:18), 35 min (20:20), 40 min (20:22), 45 min (23:25), 50 min (24:26), 55 min (27:27), 60 min (31:30).
Kary: ŚKPR – 4 minut, KPR 6 minut
Karne: ŚKPR: 4/4, KPR 6/6

1 godzina temu



![Młodziczki Polonii dzielnie walczyły o awans do półfinału Mistrzostw Polski [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Cwiercfinal-Mistrzostw-Polski-Mlodziczek-mecz-MKS-Polonia-Swidnica_-_Wataha-Lubin-2026.03.15-6.jpg)
![Serafin gościł biegaczy i miłośników Nordic Walking. Tak wyglądał VIII Kurpiowski Bieg Morsa [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/649137036-927280583179046-2008042143556505917-n-1773652086.jpg)









