Wielu kierowców robi to automatycznie i bez zastanowienia, nie zdając sobie sprawy, iż może naruszać przepisy. Tymczasem wystarczy drobny element umieszczony na przedniej szybie, aby narazić się na mandat, a choćby poważniejsze konsekwencje podczas kontroli drogowej.
Problem dotyczy rzeczy, które dla większości użytkowników samochodów są czymś zupełnie normalnym. Uchwyty na telefon, wideorejestratory, urządzenia GPS czy różnego rodzaju naklejki często trafiają w miejsca, które ograniczają pole widzenia. Z czasem kierowcy przyzwyczajają się do ich obecności i przestają zauważać potencjalne zagrożenie.
Nie brakuje też osób, które ozdabiają przednie szyby dużymi naklejkami, np. symbolizującymi przynależność do klubów motoryzacyjnych. Choć dla właścicieli aut to forma wyrażenia siebie, w praktyce może to wpływać na bezpieczeństwo jazdy. Tym bardziej iż w tej chwili wiele wydarzeń motoryzacyjnych wymaga wcześniejszego zgłoszenia, a niektóre formy spontanicznych spotkań zostały ograniczone.
Kluczową kwestią pozostaje widoczność. Przepisy jasno określają, iż kierowca musi mieć możliwie niezakłócone pole widzenia. choćby niewielki przedmiot może zasłonić fragment drogi, pieszego czy nadjeżdżający pojazd — szczególnie w newralgicznych sytuacjach, takich jak skrzyżowania czy wykonywanie skrętu.
Podczas kontroli drogowej funkcjonariusze zwracają uwagę nie tylko na prędkość czy dokumenty. Coraz częściej sprawdzają również stan techniczny pojazdu, w tym to, co znajduje się na przedniej szybie. jeżeli uznają, iż dany element ogranicza widoczność, kierowca może otrzymać mandat sięgający choćby 300 zł.

W skrajnych przypadkach konsekwencje mogą być poważniejsze. jeżeli pojazd zostanie uznany za niespełniający wymagań bezpieczeństwa, policja ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny. Dla wielu osób to zaskoczenie, ponieważ traktują takie dodatki jako standardowe wyposażenie auta.
Warto więc spojrzeć na swój samochód krytycznym okiem. Każdy element znajdujący się na przedniej szybie powinien być dobrze przemyślany. Czasem wystarczy zmienić jego położenie lub całkowicie go usunąć, aby uniknąć problemów.
To jeden z tych przypadków, w których drobny szczegół może mieć realne skutki. Lepiej zareagować zawczasu, niż dowiedzieć się o błędzie dopiero podczas kontroli na drodze.
Fot. Marek Śliwiński
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
















