Siatkarze KPS rozpoczęli walkę o pierwszą ligę. Dwa mecze zaplanowano w sobotę i niedzielę, a gra toczy się do trzech zwycięstw. Lepszy z tej pary zagra w turnieju półfinałowym o pierwszą ligę.
KPS, którego głównym sponsorem jest Orlen, wygrał fazę zasadniczą w drugiej grupie drugiej ligi, ale walka była niezwykle zacięta. Po 22 kolejkach zespół z Płocka tylko bilansem setów wyprzedził Campera Wyszków, trzecie miejsce zajął Kartpol Kobyła ze stratą zaledwie jednego punktu, a czwarte - Pronutiva.
W sobotę w hali Chemika walka była szalona. Przyszło mnóstwo kibiców, już na wstępie mogli liczyć na darmowe napoje, słodycze, owoce i hot dogi.
Pierwszego seta KPS rozpoczął od 3:0, ale później było znacznie gorzej, bardzo nakręceni rywale nie popełniali błędów, a ich lider - atakujący Jan Lizińczyk nie dość, iż atakował przeważnie nad blokiem, to jeszcze dołożył kilka asów serwisowych! Pronutiva wygrała seta do 17, a spora grupa jej kibiców szalała z radości.
W drugiej partii na parkiet wyszedł zupełnie inny KPS. Po asie serwisowym Dorosza było 4:1, w ataku bardzo dobrze spisywał się Argentyńczyk Bruno Romanutti, gospodarze, niesieni dopingiem, bronili wiele piłek i wygrali seta do 16.
Szkoda trzeciego seta, bo KPS wygrywał już 18:15 i 22:20, a po szalonej końcówce - mimo świetnej końcówce Romanuttiego - uległ 29:31. Gospodarze nie odpuścili, w czwartym secie "rozjechali" rywali do 18.
W emocjonującym tie-breaku emocje sięgnęły zenitu. Gra była wyrównana, a po ataku Przemysława Czado zespoły zmieniały strony przy stanie 8:6. Ze sporym niesmakiem obecni w hali odbierali poczynania trenera Pronutivii Karola Kościńskiego. Kilka razy próbował wziąć czas, gdy już zawodnik drużyny przeciwnej ruszał do wykonania zagrywki, awanturował się przy każdej spornej piłce. Było to bardzo niesmaczne w porównaniu z klasą, prezentowaną przez siatkarzy zespołu gości, walczącymi z ogromną wiarą i poświęceniem.
Przy stanie 10:7 za krytykowanie orzeczeń sędziego czerwoną kartkę otrzymał jeden z rezerwowych graczy ProNutivii SKK Belsk Duży i zrobiło się już 11:7. KPS wygrał seta do 11 i cały mecz 3:2. MVP meczu, inkasując bon podarunkowy od Galerii Mazovia, został Bruno Romanutti.
Zapraszamy na trybuny w niedzielę 22 marca o godz. 17:00, bo warto! Wstęp wolny, wielkie emocje i atrakcje gwarantowane!
KPS Płock - ProNutiva SKK Belsk Duży 3:2 (17:25, 25:16, 29:31, 25:18, 15:11)
Obejrzyjcie zdjęcia Tomasza Miecznika z sobotniego meczu w Chemiku.
















