
Mówi się, iż jak nie można wygrać meczu, to trzeba go chociaż zremisować. Powiedzenie dobrze pasuje do dzisiejszego spotkania Avii Świdnik z Resovią. W stolicy Podkarpacia żółto – niebiescy nie dość, iż musieli odrabiać straty, to jeszcze robili do grając w osłabieniu.
Pojedynek od początku ułożył się źle dla Świdniczan. W 12 min. Javier Ortiz wygrał walkę o piłkę z Michałem Kołodziejskim i sprytnym strzałem pokonał Mateusza Białkę. Stracona bramka nie podziałała mobilizująco na podopiecznych Wojciecha Szaconia. Inicjatywę przez cały czas mieli gospodarze, choć uczciwie trzeba przyznać, iż kilka z tego wynikało. Od 40 min. rywalizacji przyjezdni musieli sobie radzić w osłabieniu. Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Damian Zbozień.
Avia, chociaż grała w osłabieniu nie wyglądała po przerwie na zespół słabszy od “Reski”. Szukała okazji do wyrównania i znalazła taką w 77 min. starcia. Andrij Remeniuk przytomnie zagrał do, wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko, Grzegorza Aftyki, a ten strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję. Do końca wynik się już nie zmienił i po słabym widowisku Resovia podzieliła się punktami z dumą lotniczego miasta.
Resovia – Avia Świdnik 1:1 (1:0)
Ortiz (12′) –Aftyka (77′)
Resovia: Tetyk, Rębisz, Banach (Geniec 84′), Oko, Romanowski (Stępiński 58′), Szkiela (Czapniewski 76′), Letniowski, Chojecki, Szwoch, Jaroch (Zimnicki 76′), Ortiz (Krawczyk 76′)
Avia: Białka, Assuncao, Zbozień, Orzechowski, Kołodziejski, Pigiel (Kalinowski 68′), Falbierski (Aftyka 76′), Jodłowski (Kryeziu 76′), Uliczny, Remeniuk, Wełniak (Kumorek 46′)
Żółte kartki: Oko – Zbozień, Kołodziejski, Assuncao, Kumorek
Czerwona kartka: Zbozień (40 min. za drugą żółtą)
Sędziował: Maciej Pelka (Poznań)

2 godzin temu















