Od 2026 roku świadczenie wspierające przysługuje również osobom, które uzyskały od 70 do 77 punktów potrzeby wsparcia. W zależności od wyniku mogą one otrzymywać około 792 lub 1188 zł miesięcznie. Pieniędzy nie dostaje się jednak automatycznie. Najpierw trzeba uzyskać specjalną decyzję wojewódzkiego zespołu, zaczekać, aż stanie się ostateczna, a dopiero później wysłać elektroniczny wniosek do ZUS. Odwrócenie tej kolejności może skończyć się pozostawieniem wniosku bez rozpatrzenia.
Fot. Warszawa w PigułceŚwiadczenie wspierające zostało wprowadzone etapami. Początkowo pieniądze otrzymywały osoby z najwyższą liczbą punktów. Od 1 stycznia 2026 roku program osiągnął trzeci etap i objął również osoby, którym ustalono od 70 do 77 punktów potrzeby wsparcia.
Wciąż wiele uprawnionych osób może jednak nie otrzymywać pieniędzy. Samo orzeczenie o niepełnosprawności nie wystarcza, a ZUS nie przyznaje świadczenia z urzędu.
Od 2026 roku wystarczy co najmniej 70 punktów
Harmonogram rozszerzania programu wygląda następująco:
- od 2024 roku – osoby z wynikiem od 87 do 100 punktów,
- od 2025 roku – osoby z wynikiem od 78 do 86 punktów,
- od 2026 roku – osoby z wynikiem od 70 do 77 punktów.
Wyjątek dotyczył części osób, których opiekunowie pobierali wskazane świadczenia opiekuńcze. W ich przypadku możliwość ubiegania się o świadczenie wspierające przy wyniku co najmniej 70 punktów mogła pojawić się wcześniej.
Najważniejsza wiadomość jest jednak taka, iż osoby posiadające od 70 do 77 punktów nie muszą czekać do 2027 roku. Mogą ubiegać się o pieniądze już teraz.
Ile można otrzymać przy wyniku od 70 do 77 punktów?
Kwota zależy bezpośrednio od liczby punktów wskazanej w decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia.
Dla nowo objętej grupy przewidziano dwa progi:
- 70–74 punkty – 40 proc. renty socjalnej, czyli około 792 zł miesięcznie,
- 75–77 punktów – 60 proc. renty socjalnej, czyli około 1188 zł miesięcznie.
Drugi przedział ustawowo obejmuje osoby mające od 75 do 79 punktów, ale osoby z wynikami 78–79 mogły ubiegać się o świadczenie już od 2025 roku.
Kwoty świadczenia zmieniają się razem z rentą socjalną, co do zasady przy jej marcowej waloryzacji. Nie trzeba składać osobnego wniosku o podwyższenie świadczenia tylko z powodu wzrostu podstawy.
Najpierw decyzja WZON, dopiero później wniosek do ZUS
To najważniejszy element całej procedury. Osoba zainteresowana nie powinna zaczynać od wysłania wniosku do ZUS.
Kolejność jest następująca:
- Złożenie wniosku do wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności – WZON.
- Uzyskanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia.
- Zaczekanie, aż decyzja stanie się ostateczna.
- Złożenie elektronicznego wniosku SWN do ZUS.
ZUS ostrzega, iż jeżeli ktoś wyśle wniosek o świadczenie bez wymaganej decyzji WZON, dokument zostanie pozostawiony bez rozpatrzenia.
Nie wystarczy więc posiadać orzeczenia o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Potrzebna jest odrębna decyzja, w której WZON przyzna konkretną liczbę punktów potrzeby wsparcia.
Decyzja nie zawsze jest ostateczna od razu
Po otrzymaniu decyzji WZON trzeba sprawdzić, czy stała się ona ostateczna.
Jeżeli zainteresowana osoba nie składa wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, decyzja staje się ostateczna po upływie 14 dni od jej doręczenia.
Jeżeli strona nie zgadza się z przyznaną liczbą punktów i wnosi o ponowne rozpatrzenie, musi zaczekać na zakończenie tej procedury. Dopiero po wydaniu ostatecznej decyzji można prawidłowo wystąpić do ZUS.
Na wniosek do ZUS są trzy miesiące
Po uzyskaniu ostatecznej decyzji nie warto odkładać kolejnego kroku.
Wniosek do ZUS należy złożyć w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym decyzja WZON stała się ostateczna. Zachowanie tego terminu ma znaczenie finansowe.
Jeżeli wniosek trafi do ZUS w ciągu trzech miesięcy, świadczenie może zostać przyznane z wyrównaniem od dnia, od którego WZON ustalił uprawniający poziom potrzeby wsparcia.
Jeżeli zainteresowany przekroczy termin, ZUS przyzna pieniądze dopiero od miesiąca złożenia wniosku. W praktyce spóźnienie może więc oznaczać utratę wyrównania za wcześniejsze miesiące.
Wniosku papierowego ZUS nie przyjmie
Wniosek SWN o świadczenie wspierające składa się wyłącznie elektronicznie. Można to zrobić przez:
- eZUS,
- portal Emp@tia,
- bankowość elektroniczną.
Do wniosku nie trzeba dołączać papierowej decyzji WZON. Należy natomiast prawidłowo podać jej numer. Musi to być numer decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia, a nie numer samego orzeczenia o niepełnosprawności.
ZUS pobierze pozostałe dane z elektronicznego systemu orzeczniczego.
Wniosek może również złożyć pełnomocnik. Powinien wtedy dołączyć skan lub zdjęcie podpisanego pełnomocnictwa.
Dochód nie ma znaczenia
Świadczenie wspierające przysługuje niezależnie od dochodów osoby z niepełnosprawnością i jej rodziny. Nie obowiązuje próg dochodowy ani kryterium majątkowe.
Pieniądze:
- są zwolnione z podatku dochodowego,
- nie mogą zostać zajęte przez komornika,
- mogą być pobierane razem z innymi świadczeniami, np. rentą socjalną, emeryturą lub świadczeniem uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji.
Świadczenie przeznaczone jest bezpośrednio dla dorosłej osoby z niepełnosprawnością, a nie dla jej opiekuna.
Nie każda osoba z orzeczeniem otrzyma pieniądze
Prawo do świadczenia zależy od wyniku oceny potrzeby wsparcia, a nie wyłącznie od nazwy lub stopnia niepełnosprawności.
Aby otrzymać świadczenie, trzeba między innymi:
- mieć ukończone 18 lat,
- mieszkać w Polsce,
- spełniać wymagania dotyczące obywatelstwa lub legalnego pobytu,
- posiadać ostateczną decyzję WZON przyznającą co najmniej 70 punktów,
- złożyć elektroniczny wniosek do ZUS.
Decyzja WZON może zostać wydana na okres odpowiadający ważności orzeczenia, jednak maksymalnie na siedem lat.
Ta pomyłka może kosztować kilka miesięcy wypłat
Największym zagrożeniem nie jest brak dokumentów, ale pomylenie kolejności postępowania albo przekroczenie trzymiesięcznego terminu.
Schemat jest prosty:
najpierw WZON – później ZUS.
Osoby, które mają już ostateczną decyzję przyznającą od 70 do 77 punktów, powinny sprawdzić datę jej uprawomocnienia. jeżeli nie złożyły jeszcze wniosku SWN, dalsze zwlekanie może spowodować utratę prawa do wyrównania za wcześniejszy okres.

1 godzina temu









