David Brembly po trzech latach spędzonych w Ostrowie, żegna się ze Stalą. Koszykarza w swoim składzie widział dalej trener Andrzej Urban, ale nie doszedł on do porozumienia z władzami klubu w kwestiach finansowych i najprawdopodobniej zagra w ekipie beniaminka z Bydgoszczy.
David Brembly to człowiek, który pozostanie na zawsze w pamięci ostrowskich kibiców. Nie tylko z uwagi na koszykarskie wyczyny, ale przede wszystkim walkę, jaką stoczył po ciężkiej kontuzji, by wrócić do sportu i na boisko. W 2024 roku podczas play-offów ze Śląskiem Wrocław doznał poważnego urazu, po którym nastąpiły groźne komplikacje. Zagrożone było choćby życie koszykarza, który ostatecznie wrócił nie tylko do zdrowia, ale i do gry. Jego pierwszy mecz po ponad 650 dniach przerwy w marcu tego roku był wydarzeniem. Oczywiście, Brembly daleki był od swojej optymalnej formy, ale starał się pomóc drużynie, jak tylko mógł.

"Ostrów zawsze zostanie dla mnie specjalnym miejscem. Będzie drugim domem. Tyle emocji, które miałem tu okazję przeżyć. Rzadko spotyka się takie miejsce w karierze. W następnym sezonie mnie tutaj nie będzie, ale na pewno nie mówię do widzenia, a do zobaczenia" – powiedział Brembly w poruszającym filmie w mediach społecznościowych, żegnając się z ostrowskim klubem.
Autor:














