Seks i związki

Co to jest „friendfluence”? Przed nami rok podwójnych randek i przyjaciół w roli swatów
Trudno ci się cieszyć życiem? 4 sygnały, iż samemu nieświadomie odbierasz sobie szczęście
Jak ludzie inteligentni emocjonalnie „gaszą” złośliwe osoby? 4 mądre taktyki odpierania przykrych ataków
Homoseksualizm naczelnych jest kształtowany przez czynniki środowiskowe i społeczne
Speed dating w Zamościu. Kto znajdzie swoją miłość w 5 minut?
Dorota z "Żony dla Polaka" znowu wywoła aferę. To się nie spodoba jej fanom
Test HPV czy cytologia tradycyjna na NFZ: które badanie wybrać? Ginekolożka odpowiada
Mężczyźni o tych imionach są mistrzami flirtowania i nie są stali w uczuciach 13.01.2025
Uroczyste otwarcie remizy oraz 95-lecie założenia Jednostki OSP Sromowce Niżne
Lekarz pochodzący z Końskich jako jedyny w Polsce z prestiżową europejską specjalizacją
Losy na szpitalnym łóżku – „Proszę, niech pani się nim zajmie! Ja się boję do niego podejść, nie mówiąc już o karmieniu go łyżeczką!” – kobieta z rozmachem rzuciła siatkę z jedzeniem na łóżko, na którym leżał jej chory mąż. „Proszę się nie martwić, pani mąż wyzdrowieje. Potrzebuje teraz troskliwej opieki. Pomogę panu Dariuszowi stanąć na nogi” – musiałam uspokajać żonę pacjenta z gruźlicą nie po raz pierwszy jako pielęgniarka. Dariusza przywieźli w ciężkim stanie, ale miał duże szanse na powrót do zdrowia. Chciał żyć, a to połowa sukcesu. Szkoda tylko, iż jego żona, Ala, nie ufała lekarzom. Miałam wrażenie, iż jest gotowa już teraz skreślić męża ze swojego życia. Zdradzę, iż syn Dariusza i Ali, po wielu latach, także zachorował na gruźlicę w ciężkiej postaci. Ala od razu go przekreśliła, ale Jurek wyzdrowiał. Dariusz, mimo trudnej diagnozy, żartował, śmiał się i bardzo chciał gwałtownie opuścić oddział gruźliczy. W jego rodzinnej miejscowości nie było specjalistycznej placówki, więc Ala rzadko odwiedzała męża. Było mi go żal – młody, zaniedbany, w podniszczonych ubraniach. „Darek, nie obrazisz się, jeżeli przyniosę ci kilka rzeczy? Widzę, iż choćby kapci nie masz, chodzisz w butach. Przyjmiesz ode mnie pakunek?” – zagadnęłam żartobliwie. „Od pani, pani Wioletta, wszystko przyjmę, choćby jakbyście przyniosła truciznę za lekarstwo. Ale proszę, nie trzeba… Dajcie mi tylko wyzdrowieć…” – delikatnie ujął moją dłoń. Wyswobodziłam rękę i wyszłam z sali, serce aż drżało. Zakochałam się? Nie chciałam rozbijać rodziny. Ale serce nie sługa… Coraz częściej zaglądałam do sali Darka, rozmawialiśmy długo, szczególnie nocą podczas dyżurów. Przeszliśmy na „ty”. Darek miał pięcioletniego synka, Jurka. „Mój Jurek to cały wytrawny urok mamy. Kiedyś naprawdę kochałem Alę. Świat u jej stóp kładłem. Ale Ala to kobieta pełna pasji i wdzięku, szczególnie w łóżku – istny tajfun, ale kocha tylko siebie. I teraz, ty się mną opiekujesz, a ona…” – westchnął smutno. „Ala ma daleko, trudno dojechać…” – próbowałam tłumaczyć jego żonę. „Daj spokój, Wioletta! Jak się kocha męża, to i do więzienia miejsce mu znajdzie, a do kochanka poleci przez pół Polski…” – Darek był rozgoryczony. „Dobranoc, Darku. Nie rób nic pod wpływem emocji. Ułoży ci się jeszcze wszystko…” – zgasiłam światło i wyszłam. Widziałam, jak cierpi. Leżał bezradny, a żona w tym czasie… cóż. Tydzień później usłyszałam kłótnię na oddziale: „Żeby cię tu więcej nie było, dziwko! Wynoś się!” – Darek wykrzyczał do przerażonej Ali. Wybiegła z sali. „Co się stało?” – zapytałam zdziwiona. Darek odwrócił się do ściany. Dałam mu zastrzyk uspokajający. Minął miesiąc. Ala nie odwiedziła go ani razu. „Może zadzwonić do żony?” – podpytałam. „Nie trzeba. Rozwodzimy się z Alą” – odpowiedział spokojnie. „Przez chorobę? Przecież zdrowiejesz!” „Goniłem Alę, bo wtedy powiedziała mi o swoim kochanku. Chciała, żeby zamieszkał w naszym domu, skoro ze mną i tak nie wiadomo jak będzie… Potrzebuje męskiej ręki do remontów…” Niedługo potem Ala przyjechała z obcym facetem. Widziałam, jak czekał na nią przed szpitalem. Szybki buziak, kilka słów i już ich nie było. „Darku, wychodzisz do domu” – oznajmiłam po kolejnych dniach. „Wioletta, chciałem cię zapytać… a adekwatnie, już nieważne…” Nie wytrzymałam: „Darek, zgadzam się. O to ci chodziło, prawda?” Wyjawił mi: „Nie mam dokąd iść… Czy mogę u ciebie zamieszkać? Z Alą już wszystko jasne. Zaraz bierze ślub z tym swoim…” „Mam dziecko. jeżeli je zaakceptujesz, uda nam się stworzyć rodzinę…” „Dziecko nie przeszkadza. Ja już je kocham…” – spojrzał mi w oczy. Od tamtej pory minęło wiele lat. Mamy z Darkiem dwójkę wspólnych dzieci. Udało nam się stworzyć ciepły, rodzinny dom. Jurek, syn Darka, często nas odwiedza z rodziną. Co do Ali – powychodziła jeszcze kilka razy za mąż, urodziła syna (z przelotnego romansu), który całe życie cierpiał na zaburzenia psychiczne. Ala nie przejmowała się nim zbytnio, a gdy zmarła, syn trafił do domu opieki. A my z Darkiem jesteśmy już staruszkami, ale kochamy się mocniej niż kiedyś. Idziemy przez życie razem, doceniając każdy dzień, każdy uśmiech, każdy oddech… ZMIENNE KOLEJE LOSU NA SZPITALNYM ŁÓŻKU: OPOWIEŚĆ PIELĘGNIARKI O MIŁOŚCI, ROZCZAROWANIU I DRUGIEJ SZANSIE – HISTORIA DARIUSZA I WIOLETTY, PORZUCONYCH PRZEZ PARTNERÓW, KTÓRZY ODNALEŹLI RODZINNE SZCZĘŚCIE, MIMO CHOROBY I ZDRADY
Była gwiazdą TVN24. Teraz gorzko wspomina ten czas. "Recepta na katastrofę"
Pierwsza gala gwiazd polskiej burleski
Efektywne zarządzanie zdrowiem. Jak nowoczesne rozwiązania wspierają pacjentów i tradycyjne przychodnie?
Grok rozbiera dzieci i osoby publiczne – opinia prawnika
List do mężczyzn na 2026 rok
Tak wyglądała przed metamorfozą Dorota z "Żony dla Polaka"
Moją inspiracją są góry
Naukowcy odkryli, iż ten napój może mieć wpływ na zdrowie kości u kobiet
Skąd się biorą zachowania homoseksualne? Brytyjczycy już wiedzą
O co chodzi w randkowym trendzie „friendfluence”, który podbija serca pokolenia Z?
SZOK! Uczestnicy "Hotelu Paradise" pokazali swoje zdjęcia sprzed 10 lat. Zobacz, jak się zmienili
Jak pogłębiać relację z dziećmi i mądrze im towarzyszyć na drodze rozwoju?
Dlaczego Twój opis na aplikacjach randkowych mówi więcej, niż myślisz
„Zmorą naszych czasów nie są agresywni chłopcy, tylko wycofani”. O trudnym okresie nastoletniości rozmawiamy z psychoterapeutą
Bez względu na to, jak często prosiłem moją teściową, aby nie odwiedzała mnie późno, wcale mnie nie słuchała.
Małe mieszkanie, wielkie wyzwanie. Jak wybrać meble, żeby optycznie powiększyć salon?
Miliarder Chris Rokos otrzymuje prawie pół miliarda funtów
Księgarnie zaczynają służyć nowym celom. Umacnia się interesujący trend w budowaniu relacji
Zbliżają się dwa wyjątkowe dni, o których nie możemy zapominać – 21. i 22. stycz…
Grok pod presją: burza wokół seksualnych deepfake’ów wywołuje reakcję rządu RP i ekspertów
Czy kobiece wagony w londyńskim metrze to konieczność? Kampania zyskała już ponad 13 tysięcy podpisów
Niepłodność to „problem kobiet”? Badania pokazują, iż wciąż myśli tak co piąty mężczyzna
Nietypowe znalezisko w aktach Epsteina. Wpisał i zadziałało
"Skok na głęboką wodę" – nowy program twórców "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Zobacz teaser
Czas na miłość: Jak odsłonić serce po trudnych doświadczeniach
Będą nowe sale operacyjne dla brzeskich ginekologów
Świece dekoracyjne jako sposób na przytulne wnętrze
Nowy tekst w poniedziałek!
Natalia, minęło pięć lat, nie interesowałaś się moim życiem ani losem – teraz, gdy wszystko się zmieniło, wracasz, ale ja już nie czekam
Randkowanie po 30.: festiwal rozczarowań i "pływanie w soku ze śmieci"?
Tak mieszka Marta Paszkin z 7. edycji Rolnik Szuka Żony. Odkryte cegły na ścianach i stylowy piec kaflowy
Wdzięczność ma swoją ciemną stronę. Kiedy i jak może nam szkodzić?
Mąż gwiazdy "Domku na prerii" napastował 7-letniego chłopca. Jest nakaz aresztowania
Umowa o roboty budowlane – najważniejsze elementy i wzory do pobrania
Siwa broda, ale piękna dusza: “Ty wszystko mi kłamałaś! Kończę naszą korespondencję. Bardzo się zawiodłem na kobietach. Jak mogłaś tyle czasu udawać i kłamać? Chciałem się z tobą ożenić, a ty wszystko zniszczyłaś. Nie da się zbudować rodziny na kłamstwie i braku zaufania. Żegnaj. Nie pisz już do mnie, nie odpowiem. Twój były dżentelmen.” — Takiego maila dostałam od Anglika. Z Connorem korespondowaliśmy prawie rok, miałam się do niego wybrać do Sheffield. Ale się nie udało… Miałam wtedy czterdzieści dziewięć lat, rozwiedziona, dzieci, wnuki. Chciałam jeszcze poczuć się kobietą. Moi znajomi żonaci, a ja — samotna. Skorzystałam więc z portalu randkowego. Jedno jedyne zagraniczne zgłoszenie — od eleganckiego biznesmena z Anglii. Sielanka trwała, dopóki nie dostałam od niego gorzkiego listu o kłamstwie… I kiedy już pogodziłam się z samotnością, wróciłam na działkę, gdzie dawno nie bywałam, spotkałam sąsiada — znajomego od lat. “A może, Aniu, wyjdziesz za mnie? Stare drzewo skrzypi, ale żyje długo…” Mój przyszły mąż miał siwą brodę, ale piękną duszę. A dziś my z Nikodemem jesteśmy szczęśliwym małżeństwem od siedmiu lat…
Ekspertka: Problemy z węchem oznaczają uboższe życie seksualne i mogą być zapowiedzią choroby Parkinsona
Gwyneth Paltrow znów szokuje. Pozłacana zabawka erotyczna i czekoladki z "grzybkami"
Pierwszy taki rejestr w USA. Kobiety mogą sprawdzić, czy nowy chłopak nie bił poprzednich partnerek