Drogowcy przegrywają z zimą. Specjalny komunikat Hanny Zdanowskiej

4 godzin temu

Drogi i chodniki w Łodzi zasypane

O tym, jak sytuacja wyglądała przez weekend na łódzkich drogach, informowali LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Najgorzej było w niedzielę. Jak mówi nam Jarosław Kostrzewa, Zmotoryzowani otrzymali około 50 zgłoszeń o nieodśnieżonych drogach i chodnikach.

– W większości mieszkańcy się denerwowali dlatego, iż nie mogli dodzwonić się do urzędu, by zgłosić nieodśnieżoną ulicę. Martwi mnie postawa środowiska pani prezydent. Odpowiedzi typu, iż jest zima i śnieg na ulicach musi być, zresztą sami powinniśmy sobie odśnieżać

– mówi Jarosław Kostrzewa.

W tym roku system zimowego utrzymania miasta funkcjonuje na podobnych zasadach, jak w okresie ubiegłym. Łódź ponownie została podzielona na pięć rejonów, za które odpowiadają wyłonione w przetargu firmy oraz Łódzki Zakład Usług Komunalnych.

Za porządek na chodnikach, przystankach, ścieżkach rowerowych, ciągach pieszo-jezdnych i w Strefie Płatnego Parkowania odpowiedzialnych jest 16 firm i ŁZUK.

Do dyspozycji mają 85 pługoposypywarek przeznaczonych do pracy na głównych drogach, 14 ciągników z lemieszem obsługujących węższe trasy oraz 57 ciągników wyposażonych zarówno w lemiesze, jak i pługoposypywarki. Miasto korzysta też z 24 specjalistycznych maszyn przystosowanych do odśnieżania miejsc trudno dostępnych – m.in. w strefie płatnego parkowania, na drogach wewnętrznych i trasach rowerowych.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/zima-w-lodzi-trudna-sytuacja-na-drogach-i-chodnikach-kierowcy-ostrzegaja/Hf5ZdBwvbZHLCMkkNwvA

Drogowcy przegrywają z intensywnymi opadami śniegu

Sprzęt przegrywa jednak z zimą. Specjalny komunikat w tej sprawie wydała za pośrednictwem mediów społecznościowych prezydent Hanna Zdanowska.

"Ze względu na trwające od 24 godzin ciągłe opady śniegu sytuacja na łódzkich drogach pozostaje trudna, mimo nieprzerwanej i intensywnej pracy służb. W niedzielę pługi wyjeżdżały przez cały dzień. Dzisiejszej nocy rozpoczęły pracę o godz. 0:00 oraz ponownie o godz. 4:30. W tej chwili na ulicach pracują wszystkie dostępne pojazdy. Ulice są przejezdne, jednak zalega na nich duża ilość śniegu i pośniegowego błota, które utrudniają jazdę"

– napisała w poniedziałek rano prezydent.

"Ze względu na ciągłe opady uzyskanie standardu drogi czarnej jest w tej sytuacji niewykonalne. Trwałej poprawy warunków drogowych możemy spodziewać się dopiero kilka godzin po ustaniu opadów. Do tego czasu prosimy o wyrozumiałość, cierpliwość oraz bardzo ostrożną jazdę - a jeżeli to możliwe, o pozostawienie samochodu w domu. Tramwaje i autobusy MPK kursują z opóźnieniami wynikającymi z warunków pogodowych. Na tę chwilę nie mamy informacji o poważnych awariach ani zatorach"

– dodała Hanna Zdanowska.

Zdaniem Jarosława Kostrzewy, Łódź ma do dyspozycji za mało sprzętu do odśnieżania.

– W Warszawie na 1500 kilometrów głównych traktów mamy aż 170 plugopiaskarek. Nic dziwnego, iż łódzkie ulice nie są czarne. Tym bardziej iż w większości lemiesze są bardzo wysoko ustawione i nie zgarniaja wszystkiego

– dodaje Jarosław Kostrzewa.

Przypomnijmy, iż drogi podzielone są na kategorie. Priorytet mają główne trakty, po których kursuje komunikacja miejska.

Idź do oryginalnego materiału