MPK Łódź z nową taryfą. Nie wszystko jest jasne i proste

1 godzina temu

Z nowej taryfy można korzystać dzięki dwóch aplikacji: Łódź.pl oraz nowej MigAppki. Tę drugą pobrało już na swoje urządzenia ponad 31 tys. osób. Używając jednej z aplikacji, możemy zapłacić za tyle przystanków, ile przejechaliśmy. Pierwszy kosztuje 1 zł, a od 2. do 19. przystanku - 50 groszy za każdy. MigAppka jest powiązana z kontem bankowym i bezpośrednio z niego pobiera pieniądze za przejazdy.

Dla mieszkańców, którzy jeżdżą MPK na krótkich odcinkach

Żeby skorzystać z nowej taryfy, trzeba w jednej z aplikacji wybrać bilet przystankowy, po wejściu do pojazdu aktywować go poprzez zeskanowanie kodu QR, a w momencie opuszczenia pojazdu wybrać opcję "zakończ podróż", co powoduje naliczenie ostatecznej opłaty.

- Chcieliśmy, żeby ta taryfa uzupełniła naszą ofertę, żeby była skierowana do tych mieszkańców, którzy jeżdżą MPK na krótkich odcinkach

- mówi Bartosz Domaszewicz, przewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej.

Użytkowników MigAppki może niepokoić fakt, iż aplikacja pobiera z konta dużą wyższą kwotę niż za zaplanowaną liczbę przystanków, czyli 10 zł.

- Tak musi być, bo to są wymagania bankowe. Pamiętajmy, iż to jest preautoryzacja, czyli o ile mamy więcej niż 19 przystanków do krańcówki, to policzy maksymalną kwotę 10 zł przy przejeździe normalnym i 5 złotych przy przejeździe ulgowym. Natomiast o ile jest mniej do krańcówki, to odpowiednio mniejszą kwotę nam zarezerwuje i potem przeliczy adekwatną liczbę przejechanych przystanków, i zwróci nam pozostałe środki

- mówi Adam Kralisz, kierownik Zakładu Obsługi Klienta MPK Łódź.

https://tulodz.pl/lodzkie/tak-wielkiej-inwestycji-drogowej-w-lodzkiem-jeszcze-nie-bylo-wlasnie-zostala-oddana-do-uzytku-foto/rpHQOHENbdOKacOVxDuz

Do końca stycznia będzie trwał okres tolerancji

W przypadku aplikacji Łódź.pl pieniądze potrzebne na przejazd musimy przelać do znajdującej się w niej tzw. sakiewki, ponieważ aplikacja nie ma dostępu do bankowości elektronicznej. Oznacza to, iż żeby z niej skorzystać, zawsze musimy mieć w sakiewce przynajmniej 10 zł.

- Tu rozliczenie następuje szybciej, w momencie zakończenia przejazdu, więc to jest troszeczkę prostsze

- tłumaczy Tomasz Koralewski, prezes Łódzkiej Organizacji Turystycznej.

Dla pasażera istotne jest to, żeby pamiętać o każdorazowym zakończeniu przejazdu.

- Zdarzają się niestety użytkownicy, którzy przy wyjściu z tramwaju lub autobusu nie kończą przejazdu, no i wtedy system traktuje to jako kontynuację jazdy, i pobiera więcej środków

- dodaje Tomasz Koralewski.

Do końca stycznia br. będzie trwał okres tolerancji, żeby każdy z użytkowników nowej taryfy mógł się z nią zapoznać. Kontrolerzy zostali poinstruowani, żeby wyjaśniać pasażerom zawiłości i tłumaczyć im, jak z niej korzystać.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału