Po ataku nożownika w szpitalu Jastrzębiu Zdroju. "Nie można sprawdzać z czym ludzie wchodzą na SOR"

2 godzin temu
Zdjęcie: SOR (autor: Mazowiecki Szpital Wojewódzki im. Jana Pawła II w Siedlcach/ zdjęcie ilustracyjne)


Po ataku nożownika na lekarza, pielęgniarkę i dwie pacjentki w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju - w RDC zapytaliśmy o bezpieczeństwo na warszawskich SOR- ach.

Jak podkreślaił zastępca koordynatora SOR-u Szpitala Dzieciątka Jezus przy ul. Lindleya w Warszawie Bogdan Stelmach, personel nie może sprawdzać tego z czym ludzie wchodzą do szpitali.

Doktor Stelmach zaznaczył, iż prawo nie obejmuje szpitalnych oddziałów ratunkowych.

Przepisy prawa, w których wpisano ochronę budynków publicznych, pozwalają na to, żeby zajrzeć komuś do torby, a nie pozwalają na SOR-ze – podkreśla.


W czwartek 19-latek zaatakował nożem personel i pacjentów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju, Poszkodowani zostali lekarz, pielęgniarka i dwie pacjentki. Napastnik został obezwładniony przez poszkodowanego lekarza, a następnie przekazany służbom. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjasnień.

Eksperci przypominają o ataku z początku ubiegłego roku w Siedlcach - gdzie pijany pacjent śmiertelnie ugodził nożem interweniującego ratownika medycznego.

Politycy zapowiadali wprowadzenie obowiązkowych kamizelek ochronnych dla wszystkich zespołów ratownictwa medycznego w Polsce. Ich wprowadzenie zostało przesunięte na 2027 rok.

Idź do oryginalnego materiału