W dobrych nastrojach zasiąść do wielkanocnego śniadania piłkarze MKS Ina Goleniów. W dzisiejszym meczu z faworyzowanym Bałtykiem Koszalin pokazali, iż mogą walczyć o punkty z drużynami z czołówki tabeli.
Biało – zieloni dobrze rozpoczęli rundę wiosenną, notując do do tej pory dwa zwycięstwa i remis. Dzisiejszy mecz z Bałtykiem Koszalin zapowiadał się jednak na bardzo poważną weryfikację ich formy, goście są bowiem zespołem aspirującym do awansu do III ligi. Ina postawiła zatem przede wszystkim na odpowiedzialną grę w defensywie, chcąc w pierwszej połowie uniknąć straty bramki. Ten plan niestety nie został zrealizowany, bo Bałtyk wyszedł na prowadzenie w 28. minucie, po przerwie obraz gry uległ jednak zmianie.


– To my przejęliśmy inicjatywę, dłużej operowaliśmy piłką i próbowaliśmy budować akcje ofensywne, jednak brakowało konkretów pod bramką przeciwnika. Mimo to nie odpuszczaliśmy i w końcówce spotkania doprowadziliśmy do wyrównania po stałym fragmencie gry. Zdobyty punkt z silnym rywalem, walczącym o awans do III ligi, ma dla nas duże znaczenie i przybliża nas do realizacji celu, jakim jest utrzymanie w lidze. Dziękujemy licznie przybyłym kibicom za wsparcie oraz naszemu młodemu fanklubowi za gorący doping przez całe spotkanie – komentuje grający prezes Iny, Piotr Winogrodzki.
Gola dla biało – zielonych strzelił Tomasz Jankowski (na zdjęciu), dla którego było debiutanckie trafienie w barwach naszego klubu. W następnej kolejce Ina Goleniów zagra na własnym boisku z liderem tabeli zachodniopomorskiej IV ligi, czyli Mirandem Szczecin.

1 dzień temu















![Asysta Zielińskiego w hicie. Ale głośno będzie głównie o tym strzale [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69d2bb9b4d6d12_53818169.jpg)