Daniel Lewandowski: Zamech był szansą na zmartwychwstanie miasta [ Dawno temu ]

1 dzień temu
- Od końca lat 60. coraz ludniejszy Elbląg zaczął się dusić. Brakowało miejsc w szpitalu miejskim, przychodniach, żłobkach, przedszkolach, szkołach. Głód mieszkań stawał się nieznośny, pojawiło się ukryte bezrobocie. choćby z pogrzebami były problemy, bo cmentarz był za mały – mówi Daniel Lewandowski, popularyzator historii powojennego przemysłu Elbląga, w tym głównie Zakładów Mechanicznych im gen. Karola Świerczewskiego w Elblągu. Porozmawialiśmy o tym, czy Elbląg był dodatkiem do Zamechu czy na odwrót.
Idź do oryginalnego materiału