Dramat ŚKPR-u, przegrali z „czerwoną latarnią” rozgrywek!

2 godzin temu

Fatalnie w rundę rewanżową na parkietach grupy B I ligi weszli szczypiorniści Świdnickiego Klubu Piłki manualnej. Tydzień temu podopieczni Grzegorza Garbacza przegrali z przedostatnim w stawce Spartakusem Buk, dziś ulegli na wyjeździe ostatniej w tabeli ekipie Orlika Brzeg. Sytuacja jest coraz trudniejsza, a Szare Wilki na dobre ugrzęzły w dolnych rejonach tabeli. Po dwóch kolejkach sezonu 2025/2026 byliśmy liderami rozgrywek, dziś po dwóch seriach spotkań czeka nas rozpaczliwa walka o zachowanie ligowego bytu.

Przez czterdzieści minut nasz zespół kontrolował spotkanie. Mimo lepszych i gorszych momentów utrzymywał przewagę, momentami wynoszącą cztery bramki. Dramat rozpoczął się około 42. minuty. Przy stanie 28:24 Świdniczanie mieli szanse na odskoczenie na 5-6 trafień, ale po serii własnych błędów w niespełna dziesięć minut zrobiło się 32:29 dla gospodarzy…

W końcówce pojawił się cień szansy na doprowadzenie chociaż do remisu, ale tym razem zabrakło trochę szczęścia. Piłka trzykrotnie obijała słupek lub poprzeczkę, udaną interwencję zanotował też bramkarz…

Najlepszymi graczami spotkania uznano Łukasza Szczurkowskiego (Orlik) i Łukasza Szporko (ŚKPR).

Za tydzień (sobota 14 lutego, godz. 17.00) zagramy we własnej hali z UKS Trójką Nowa Sól. Trzeba zrobić wszystko, aby w końcu przełamać niemoc!

Orlik Brzeg – ŚKPR Świdnica 36:34 (18:19)

Przebieg meczu: 5 min (1-3), 10 min (5-7), 15 min (10-12), 20 min (13:13), 25 min (15:16), 30 min (18:19), 35 min (21:24), 40 min (23:26), 45 min (28:28), 50 min (31:29), 55 min (33:31), 60 min (36;34).

Kary: Orlik 8 min, ŚKPR 8 min

Karne: Orlik 2/1, ŚKPR 3/2

ŚKPR: Mirga, Wiszniowski -Szporko 9, Piróg 9, Chmiel 5, Pęczar 4, Morawski 3, Bieryt 2, Etel 2, K. Stadnik, Turzański.

/oprac. MDvR/

Idź do oryginalnego materiału