Fot. Rafał MyśliwiecPanathinaikos Ateny sprzedał wszystkie karnety (15 tysięcy) jakie były dostępne na sezon 2026/2027, choć do rozpoczęcia nowego sezonu zostało blisko pół roku.
KOSZYKÓWKA. EUROLIGA
Panathinaikos Aktor Ateny przed dwoma laty po 13 latach przerwy wygrał Euroligę. W ub. sezonie klub z Aten w ciągu 48 godzin sprzedano wszystkie dostępne karnety czyli 15 tys. Przed dwoma laty z kolei grecki klub przygotował 11 200 karnetów, które wyprzedał w 24 godziny. Hala w Atenach – OAKA – Telekom Center im. Nikosa Galisa, może pomieścić 18 989, a w wolnej sprzedaży na mecze pozostanie niespełna 4 tys wejściówek.
Zainteresowanie meczami Panathinaikosu (głównie w Turkish Airline Euroleague) wzrosło w ciągu ostatnich trzech lat, kiedy to kontrowersyjny prezes i jednocześnie właściciel klubu Dimitris Gianakopoulos zbudował silny zespół z takimi gwiazdami jak Kendrick Nunn, Juancho Hernangomez, Kostas Sloukas czy Matias Lessort. Przed trzema laty na mecze Panathinaikosu z Mateuszem Ponitką w składzie przychodziło śr. 6185 widzów. Rok później zespół „Koniczynek”, w którym występował Aleksander Balcerowski zanotował ogromny wzrost frekwencji (śr. 15 299), a w ubiegłym wynosi ona śr. 17 996.
Po dotarciu do Final Four w ostatnich dwóch sezonach i zdobyciu tytułu w 2024 roku, klub z Aten chce powtórzyć ten sukces w tym sezonie, a Final Four odbędzie się na jego hali Telekom Center. Jak na razie Panathinaikos na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej zajmuje siódme miejsce.
PRZECZYTAJ TEŻ: Duże zainteresowanie europejską wersją NBA
W maju w Telekom Center w Atenach rozegrany zostanie Final Four. Fot. Rafał Myśliwiec
1 dzień temu















