Choć wynik może sugerować spokojny wieczór, starcie z Zepter KPR Legionowo miało dla Industrii Kielce zupełnie inny przebieg, niż można było zakładać przed pierwszym gwizdkiem. Wicemistrzowie Polski musieli zmierzyć się nie tylko z ambitnym rywalem, ale także ze zmęczeniem po niedawnym meczu i krótkim czasie na regenerację. Ostatecznie kielczanie zwyciężyli 38:28, a po spotkaniu swoje spostrzeżenia przedstawił obrotowy zespołu, Łukasz Rogulski.